28 listopada 2016

DRESSPL

Wiecie, za co najbardziej kocham sukienki? Za ich prostotę i uniwersalność. Gdy się spieszę zakładam rajstopy, sukienkę, naszyjnik i wybiegam z domu. Gdy mam odrobinę więcej czasu eksperymentuję z narzutami, sweterkami i dodatkami. Jedna rzecz, a tak uniwersalna i bazowa.
Artykułów jak dobrać idealną sukienkę jest mnóstwo, pozwolicie więc, że nie będę się rozpisywać. Ale krótko przypomnę. Dla sylwetki typu gruszka idealne są sukienki akcentujące górną partię naszego ciała – odsłonięte ramiona, wiązane na szyi, kolie, wiszące kolczyki. Idealnie sprawdzają się jednolite lub dwukolorowe sukienki (w tym wypadku dół ciemniejszy). Zalecane są wyszczuplające wzory.
Klepsydra to sylwetka idealna, dlatego tutaj warto decydować się na fasony, które podkreślają proporcje. Sukienki bez ramion, obcisłe fasony, rozkloszowane akcentujące talie, gorsetowe, krótkie, ołówkowe.
Dla chłopięcej sylwetki zaleca się sukienki ze zdobieniami w górnej części, dekolty na plecach, w kształcie łódki lub serca. Idealnie sprawdzą się baskinki i asymetryczne detale. Dziewczęta o tym typie sylwetki nie bójcie się marszczeń i falban.
Dla jabłuszek idealne są sukienki kopertowe, rozszerzane ku dołowi, przypominające literę A. Rękawy delikatnie szerokie opadające lub z marszczeniami. Przy tym typie sylwetki zaleca się zaakcentować najwęższą część swojego ciała (zaraz pod biustem) za pomocą paska, wstążki lub wybierając fason odcinany pod biustem. Nie bój się mocnych kolorów – są dla Ciebie idealne. 
A tak poza tym…
- aby wysmuklić sylwetkę dobierz sweterek lub krótszą marynarkę, najlepiej w innym kolorze niż sukienka.
- zdecyduj się na zwiewną sukienkę, nada Twojej sylwetce kobiecości i lekkości.
- pamiętaj, że nadmiar czerni może przytłoczyć i postarzać.
- zdecyduj się na sukienkę dopasowaną, ale nie obcisłą. Dzięki dopasowanemu fasonowi nie przybędzie Ci optycznie zbędnych kilogramów, jednocześnie sukienka nie podkreśli mankamentów Twojej sylwetki np. fałdek.
- delikatne i ciemne wzory optycznie wyszczuplają sylwetkę.

Mam nadzieję, że tych kilka drobnych porad pozwoli wam wybrać idealną sukienkę studniówkową czy suknię wieczorową. Sama jestem na etapie poszukiwań jeden uniwersalnej sukni, która będzie mi towarzyszyć podczas oficjalnych wyjść. Oto kilka moich propozycji od dresspl.pl.




Więcej: dresspl.pl

20 listopada 2016

PINK LONG JACKET

Wolisz upał czy chłód? Grube swetry czy delikatne narzutki? Mocne kolory czy delikatne pastelowe odcienie? Buty płaskie czy obcasy? Cenisz sobie bardziej wygodę czy perfekcyjny wygląd? 
Kiedyś goniłam za perfekcyjnym wyglądem. Zamawiałam buty tylko na wysokim obcasie lub koturnie, ubrania miały prezentować się zachwycająco, a nie być praktyczne czy wygodne. Zaczynałam kupować ubrania „jednorazowe”. Na które miałam jeden pomysł, raz – dwa razy w nich wyszłam i zakopywałam głęboko w szafie. Wydawało mi się, że to normalne. Pamiętał jak w jakimś programie usłyszałam wypowiedź jakieś modelki – jeśli jest Ci wygodnie to znaczy, że źle wyglądasz. I niestety często tak było. Spódniczki mocno dopasowane w talii powodowały, że po całym dniu było mi niewygodnie, moje nogi szukały okazji, gdy na chwilę mogłam zdjąć buty. Sukienki mnie krępowały, nie potrafiłam zapanować nad ich fasonem –  czasem długością, czasem wzorem , kolorem czy motywem(tłoczeniem). Teraz zanim coś na siebie założę zadaję sobie pytanie o plan dnia. I tak nie mam już wewnętrznej presji by zawsze do sukienki ubrać obcas, przy wyborze torebki również kieruję się praktycznością. A cała reszta zależy od nastroju i okazji.

Marynarka - Pannaem | Sukienka - SH | Torebka - H&M | Buty - Deezee | Naszyjnik - Zamek w Będzinie.


11 listopada 2016

MUSZTARDA I BORDO - DUET JESIENI.

Ci, co zaglądają tu dłużej doskonale wiedzą, że uwielbiam sukienki i spódniczki. Dla mnie spodnie mogłyby nie istnieć, za to marzy mi się ogromna garderoba pełna różnych wspomnianych kreacji- długich i krótszych, kolorowych, we wzory, luźnych i o prostych krojach.
Już kilka lat temu podświadomie  przypisałam sobie odpowiedni fason do każdej pory roku. Nie znaczy to, że nie sięgam po inne, jednak zastanawiając się co ubrać lub szukając zestawu, w którym będę się czuć komfortowo mechanicznie sięgam po...
Latem maxi. Proste, rozkloszowane, z falbaną, luźne, odcinane, jednokolorowe czy we wzory. Uwielbiam ich połączenia z materiałowymi torebkami i trampkami, ubóstwiam ich połączenia z sandałkami i zgrabnymi, małymi torebkami.
Jesienią długości (plus/minus) midi.Wszystko od kolan do mniej więcej polowy łydki. Uwielbiam łączyć ich długość z botkami czy kozakami. Inspiruje mnie o wiele bardziej niż połączenie midi ze zgrabnymi szpilkami czy eleganckimi sandałkami. Jesienią najchętniej sięgam po spódniczki i to właśnie wtedy mają one swoje 5 minut.
Zimą są to krótsze spódniczki i luźne krótkie sukienki (długości od 2/3 ud do kolan). Uwielbiam ich połączenia z ciepłymi swetrami i ogromnymi szalami, fascynuje mnie kontrast pomiędzy zwiewną sukienką a botkami. Wiele osób zawsze dziwi, że zimą najczęściej można mnie spotkać w sukienkach i nie jest mi zimno - oto mój mały sekret - pod rajstopy ubieram czarne legginsy termoaktywne :)
Wiosną uwielbiam luźne sukieneczki z długimi swetrami (im dłuższy tym lepiej, ważne by był za kolano) i trampkami typu slip on.

PS. Wybaczcie mi zagniecenia na spódnicy. Wystarczy, że gdzieś w niej usiądę i tak wygląda ;)

Spódnica - H&M | Sweter, chusta - SH | Kurtka - Avaro |  Torebka - NN (@) | Botki - CCC


Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny