4 lipca 2015

HORSE ♥

Wyszłam na spacer szukając miejsca dla siebie. W nowym miejscu mieszkamy już 2 miesiące, a ja wciąż nie mam swojej oazy, gdzie mogę rozłożyć koc, wziąć książkę i korzystając z pogody pobyć sama ze sobą.
Spacerując doszłam na targ staroci. Pamiętam je z dzieciństwa. Miejsce pełne ciekawych ludzi sprzedających nie tyle przedmioty ile ich całą historię. Ludzie z pasjami, ciekawymi historiami, inspirujący. I mnóstwo pięknych rzeczy.
Dziś ogarnia mnie smutek. Na co drugim stanowisku piwo lub butelka po wódce, panowie na leżakami, którym nawet nie chce się podejść do potencjalnego klienta z oddali krzyczą zawyżone ceny bez możliwości negocjacji. Gdy już myślałam, że znalazłam miłych panów, którzy oferują coś więcej usłyszałam, że zanurzyliby się w moim dekolcie. 
Czasami czuje, że nie pasuje do tego świata.


A tymczasem pakuję torbę i ruszam w świat. Mniejszy niż ten tutaj, niekoniecznie mój, ale zawsze to możliwość do wytrącenia się ze swojej rzeczywistości, zrozumienia paru spraw, nabrania dystansu, zatęsknienia ;)
Przygotowaliśmy z Przemysławem zapas zdjęć, więc w lipcu posty będą regularne :D

Sukienka - Depare | Kurtka - Avaro | Torebka - Bags | Buty - Centro | Zegarek - nn


14 czerwca 2015

Z DALA OD CODZIENNOŚCI

Jak ten czas szybko leci! Udało mi się ustabilizować trochę swoje życie, zrobić coś tylko dla siebie. Wyciągnęłam z szafy tiulową spódnicę, spakowałam do torebki dwie butelki z wodą i książkę, założyłam sandałki i wyruszyłam w podróż do Chrzanowa. To był czas, jakiego było mi trzeba, dał kopniaka. Wiecie – plotki, ploteczki i dużo śmiechu z bliskimi wam osobami. I pomyśleć, że kiedyś takie spotkania były dla nas normalnością, często spontaniczne, planowane na ostatnią chwilę. I to chyba jest najbardziej niesamowite w naszej relacji i powoduje, że te spotkania dają mi tyle sił. Zmieniłyśmy się przez te lata, każda z nas zaczęła nowy etap w życiu, a jednak wciąż nas tyle łączy – i nie mówię tutaj tylko o blogach;) Cenię relacje, w których przerwa czasu nie psuje więzi. W których niezależnie czy widzimy się po kilku dniach, miesiącach czy latach rozmawiamy jakby minął jeden dzień.

PS. Zapraszam na małe wietrzenie mojej szafy - tutaj ;)


Spódnica - Cropp  | Okulary - Optopro | Zegarek - Mohito | Torba - Mogato | Kurtka - SH | Bluzka - H&M | Sandały - Altero

7 czerwca 2015

LIMONKOWA =)

Uwielbiam wieczorny widok z mojego okna, gdy markety okrywa mrok, a widać jedynie korony drzew i świecące się w oddali okna i latarnie. Ciemność z pomarańczowo żółto białymi światełkami. Uspokaja mnie i pozwala wiele spraw uporządkować. Patrząc na ten rok aż nie wierzę w to ile się zmieniło. I chociaż ostateczny rozrachunek jest pozytywny, a ja teraz dopiero z uśmiechem mogę wymagać od siebie więcej to są aspekty, których mi brakuje. Po długiej przerwie (spowodowanej też kontuzją) wróciłam dziś do ćwiczeń. W końcu mam motywacje by rozwijać moje „zdolności”
 kulinarne i w końcu uspokaja się moja obsesja na punkcie dodatków do mieszkania pozwalając ponownie wrócić do zabawy z „modą”. Powoli zaczyna się wszystko stabilizować, powoli porządkować, cieszy mnie to. Obiecywałam sobie, że gdy zamieszkam na swoim na blogu posty będą regularne – i jak zawsze złoszczę się na siebie, bo znowu nie wyszło. Chyba potrzebowałam czasu by przyzwyczaić się do sytuacji, bo ponownie miejsca zaczynają mnie inspirować do zestawów ;)


Sukienka - Szachownica | Kurtka - Avaro | Buty - Centro | Okulary - Optopro | Naszyjnik - Reserved | Torebka - Bags | Zegarek - Punkt


Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny