Bal

Witajcie Kochani,
z wczoraj na dziś miałam bal na uczelni, o którym z resztą wam już pisałam ;)
Bawiłam się cudownie! Kocham takie imprezy ;)
Tym razem na szczęście nic sobie nie zrobiłam, ale za to Przemysław potargał sobie spodnie z garniaka :<
Jeśli chodzi o sukienkę zdecydowałam się na czarną. Może przez to, że tę drugą będę mogła nie raz ubrać, może przez to, że wszyscy spodziewali się tamtej, a może przez to, że nie będę miała prędko okazji na nią ;)

A tutaj kilka zdjęć:


















Komentarze

Prześlij komentarz