Pimposia

Dziś dzień pełen przygotowań ;)
Wstałam po 12 i wypiłam kawę,
teraz czekam aż wyschną paznokcie i idę się kąpać..
Potem włosy, makijaż, dodatki i o 17.30 wyruszamy :D

Dziś swoje 5 minut na blogu będzie miało moje maleństwo :)
Wczoraj Przemysław zapomniał zabrać ode mnie aparat, więc postanowiłam to wykorzystać i popróbować trochę zdjęć. 
Wybrałam ambitnie moje ruchliwe stworzonko, na dodatek żółte światło, tragedia! ;)
Oto efekty:









A jutro mam w ambicji chwalenie się zdjęciami z dziś! ;)
Miłej soboty kochani :D



Komentarze

  1. to ten wredny stwór który zniszczył Ci ledżinsy?!!! :[ :| ;/
    a tak serio - jest taki śliczny i słodki, kochana puchata mordka, tylko przytulić i wycałować:):):):*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chcę go przytulić, DAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAJ:D:D:D:D:D:D:D:D serio;D puchata mordka kochana:*:*:* chciałam mieć psa, ale mama mówi że jak sobie sama zapracuję na niego, bede miała swój dom itp:P ona ma alergie na siersc, no ale kurde...:<

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj, mojej mamy to nie przekona, a szkoda:<

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest śliczny. Mam kota, więc takie stworzonko niestety odpada.
    Podoba mi się twój blog. Dodaje do obserwowanych i zapraszam do tego samego.

    pozdrawiam
    http://modowymaniak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ale slodki krolis:):) co do sukienki bardzo fajna, slicznie wygladalas:)co do grafiki bloga-super ze zmienilas,jest duzo ladniej;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz