Wróciłam :)

Witajcie kochani ;)
Wyjazd okazał się dla mnie dość ciężki. Był pracowity i pełen wrażeń.
Co do efektów - chyba muszę usiąść, odpocząć i zastanowić się. Zastanowić się jak dalej pójść jeśli chodzi o zdjęcia i czy w ogóle pójść ;)
Będę wam dorzucać do notek po kilka moich wypocin z wyjazdu, dziś kilka zdjęć, które nie dotykały samego kursu, ale pomagały mi na chwilę odpocząć od zdjęć krajobrazów ;)


Na początek wschód słońca - już w końcowej fazie, na dniach dodam zdjęcia z samego początku jak wychodziło - mają przepiękne kolory ;)






I tu już całkiem dla rozluźnienia robione:










Na dniach postaram się dodać jakąś stylizację, a póki co musi was zadowolić to :)

Komentarze

  1. love these photos..great!:)very interesting blog..
    see my fashion one and follow me if u like it!i'd be very happy!

    Patchwork à Porter

    OdpowiedzUsuń
  2. wow!! zdjecia sa niesamowite!!! jak to 'czy w ogole pojsc'???! nie ma gadania,masz talent!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Ci się podobało w Wiśle ?? ;) czekam na stylizację :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładne zdjęcia! Ah i te widoki!
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. kochana,uwierz,chcialabym zeby mi spadly!!! a ja je ledwo wcisnelam :P:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia !! Proszę o więcej!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz