26 sierpnia 2011

wycieczka

W czwartek w końcu mieliśmy wyjść na basen, w tym roku jeszcze nie byliśmy :(
Jednak jak zawsze pogoda nie dopisała, było gorąco jednak słońca nie było widać - postanowiliśmy pojechać na wycieczkę! 
W młodości jeździliśmy z Przemkiem do sanatorium w Kamieńcu, jednak nigdy się tam nie spotkaliśmy - postanowiliśmy odwiedzić okolicę razem! Było CUDOWNIE :)
Chociaż muszę się przyznać, że pozmieniało się, a raczej niektóre miejsca zostały zaniedbane.
Pech chciał, że zapomniałam karty do aparatu :( ale nadrobiliśmy kilkoma zdjęciami na blogspota ;d

EDIT. Bardzo wam przeszkadza określenie 'w młodości' postanowiłam coś wyjaśnić :)
Nie używam teraz określenia 'gdy byłam nastolatką', bo wciąż się za nią uważam. Nie napiszę w dzieciństwie, bo uważam, że wiek np 12-16 lat jest już bardziej wiekiem młodzieńczym niż dziecięcym.
Dlatego uważam, że określenie 'młodość; jest odpowiednie.
W wieku 30 lat młodością będzie dla mnie to co dzieje się teraz, w wieku 50 lat młodością będzie wiek 30-40, ale też to co było prędzej.
Aktualnie to co działo się 10-6 lat temu jest dla mnie młodością patrząc w stosunku do dziś.

****

Strój zainspirowany był biżuterią, jak tylko przedwczoraj przyszła paczka i zobaczyłam bransoletki od razu przypomniałam sobie o bluzeczce widocznej na zdjęciach - jest na mnie troszkę duża, ale przecież ja lubię jak mi coś opada i jest luźne, bluzeczka czekała prawie rok aż ją pierwszy raz założę! ;)
Na dodatek ma piękną asymetrię :D


23 sierpnia 2011

W świecie wirtualnych szaf

Kochani, dziś zaczęło mi się leniuchowanie i korzystanie z wakacji!

W końcu wszystkie sprawy pozałatwiane, wszystko ogarnięte, więc mogę się w pełni cieszyć wakacjami :)
Plany na najbliższe dni - jutro zakupy, pojutrze basen, a na dniach może jakiś wypad nad jeziorko, może jakiś grill, może wyjazd ;)

Jeśli podoba wam się mój blog zapraszam do oddawania na niego głosów w topliście - odnośnik w prawym górnym rogu :)


Wiele z was pytało jaką stylizację wybrałam do projektu, dość długo się zastanawiałam, jednak nie umiałam się zdecydować. Postanowiłam więc wybrać coś nowego :)
Oto ona:


20 sierpnia 2011

Maseczki

Obiecałam kiedyś dodawać posty również o moich odkryciach kosmetycznych, jednak z czasem to zaniedbałam. Przepraszam i cieszę się, że są osoby, które upomniały się o to, dziś postanowiłam nadrobić to :)
Mam też dziś dla was mój ulubiony zestaw, nie jest w nim nic rewelacyjnego jednak ja się w nim czułam wspaniale! ;)

Ostatnio strasznie was męczyłam zdjęciami mojego autorstwa dlatego teraz obiecuję dać wam troszkę odpocząć! :)

Wczoraj wybrałam się na miasto na małe zakupy - w sklepach zaczynają pojawiać się jesienne kolekcje - zauroczył mnie komin i rękawiczki z H&Mu, to będzie moje must have tej jesieni :)


***


Ale przejdźmy już do sedna. Bluzeczka marzyła mi się od kiedy tylko ją zobaczyłam w internecie, jednak u mnie w H&Mie, gdy się wybrałam jej nie było, a ceny na allegro były dość wysokie. 
Jakiś czas temu dorwałam ją w sh za 9zł! Była nowiutka! Dlatego nawet się nie zastanawiając, nawet nie przymierzając od razu zabrałam ją do kasy :) 
Do tego moje ukochane dodatki ze sklepów typu 'wszystko po 2,5' :)
Co prawda tylko torebka współgra mi tak średnio, ale od biedy ujdzie - niestety nie miałam innej :)


18 sierpnia 2011

Zachód słońca

Cały dzień miałam problemy z dodaniem nowego wpisu :(
na szczęście Ilonie sytuacja została jako tako opanowana ;D
Mam nadzieję, że nowy edytor zacznie szybko działać!
edit - działa mi już edytor <333

Wczoraj spędziłam na zakupach ponad 6 godzin z małą przerwą na fryzjera, byłam wykończona! Na dodatek z fryzjera nie jestem zadowolona - co prawda obcięła mnie mniej więcej tak jak chciałam (nie podoba mi się grzywka, uważam, że je

st za krótka), ale za to strasznie mnie szarpała! Cały dzień bolała mnie głowa. Fryzjerka uderzyła mnie kilka razy szczotką w policzek podczas układania włosów, szarpała z całej siły za włosy przy rozczesywaniu, dostawałam kilka razy grzebieniem w głowę, a na dodatek próbowała grzebieniem rozdrapać mi pieprzyk na głowie, ostatni raz tam poszłam!
Z zakupów jestem nawet zadowolona, uzupełniła mi się kosmetyczka, dorwałam cudowna maseczkę na twarz, którą pokażę wam w następnym poście z krótką recenzją :)
Uzupełniła się też troszkę moja szafa, co bardzo mnie cieszy, powoli zaczynam się rozglądać za ubraniami, które będą mi służyć również jesienią :)

***

Dziś nie mam dla was nic rewelacyjnego jeśli chodzi o strój, są to zdjęcia zrobione podczas wieczornego wyjścia by porobić zdjęcia zachodu słońca - jak to mówią - zwyczajnie :)


17 sierpnia 2011

Kotki

Dziś wyjątkowo nie wiem co wam napisać, więc będzie krótko:

* Mój blog pojawił się na stronie studia mody, zachęcam bloggerki do dodawania tam swoich blogów! 
Na dole po prawej znajduje się baner z linkiem :)
Ja od siebie bardzo dziękuję za propozycję!
LINK :)

*Jak już wspominałam dodałam bloga do Toplisty dlatego jeśli podoba wam się u mnie zachęcam do głosowania - LINK, również po prawej stronie u góry znajduje się odnośnik do strony :)

*Zachęcam do odwiedzania bloga mojego osobistego fotografa! :D 

*Często pojawiają się podobna sugestia bądź pytanie, więc krótko wyjaśnię:
-nie ma w moich zestawach póki co stylizacji z obcasami bądź koturnami, ponieważ jestem po złamaniu stopy, boję się jeszcze ją przeciążać :)

***

Uwielbiam szerokie ubrania, dlatego dziś chcę wam pokazać moja ulubioną koszulę w rozmiarze, hmm bodajże 52! :)


15 sierpnia 2011

Kolorowo-pastelowy mix

Jak pewnie wiele z was zauważyło nie mam konkretnego stylu ubioru. Brak mi w garderobie ograniczeń. Uwielbiam zarówno eleganckie ubrania jak i te sportowe. Kocham prze najróżniejsze dodatki, lubię stonowane stroje jak i też te kolorowe. Lubię chodzić w dopasowanych rzeczach jak i takich za dużych.
Często zdarza mi się, że strój powstaje pod jeden dodatek i właśnie tak jest z tym, który chcę wam dziś pokazać :)
Obudziłam się i miałam ochotę nałożyć opaskę - kupiłam ją na samym początku mojego związku z P i nie miałam jeszcze okazji ubrać :)
Strój jest z soboty, dzień był dość dziwny - raz słonecznie, raz wietrznie, szarość z chwilowymi przebłyskami słońca - dlatego też naszła mnie ochota by w moim stroju dużo się działo :)


12 sierpnia 2011

Serce

Przepraszam was Kochani, ale jakoś zarówno wczoraj ani dziś nie miałam czasu, żeby zrobić zdjęcia lub odpisać na wszystkie komentarze bądź nowe wpisy - staram się to powoli nadrobić. Komentarzy pojawiło się bardzo dużo za co dziękuję :)


Dziś mieliśmy z P spędzić wieczór nad jeziorem przy zachodzie słońca, niestety nie wyszło. Mieliśmy pojechać jutro, ale nie ma połączenia by później wrócić, więc nasz wyjazd przesunie się w czasie..
Mam nadzieję, że chociaż dziś uda nam się pooglądać gwiazdy.

Idę zalać kawę i biegnę na dwór poszukać ciekawego miejsca :)



Na szczęście pogoda już się poprawia, ja jednak mam dla was zdjęcia z przed wczoraj, gdy było zimno.

Mam na sobie sweterek o którym wam pisałam, co prawda serducho wyszło trochę krzywe, 
ale ważne, że moje! ;)

Przypominam także o blogu mojego fotografa, 
na którego serdecznie zapraszam! http://zuru26.blogspot.com


10 sierpnia 2011

Gwiazdki

Pogoda za oknem zrobiła się jesienna, zimno jest ;o
Już nawet śpiąc przy uchylonym oknie chowałam się z calutka pod kołdrę, lenistwo z zimnem nie pozwalało mi wstać i pójść je zamknąć ;<
Całą noc martwiłam się o moją Królisię, zawsze była żywa, a wczoraj wieczorem jakaś spokojne.. Nawet jak ją głaskałam tylko kładła się na pleckach i leżała. Nic nie zjadła, a jest strasznym głodomorem! Rano miska dalej była pełna, ale ona już jest żywsza i marchewkę zjadła w chwile! 
Mam nadzieje, że nic jej nie jest :)
Wczoraj nie wychodziłam z łóżka, miałam comiesięczne dolegliwości, więc postanowiłam zainspirowana Agatą wszyć serduszko na mój stary, oversizowy sweterek. Myślę, że jeśli dziś się nie ociepli to wygrzebię z szafy stare emośki i go założę by wam niedługo go pokazać :)

***


Dziś mam dla was sukienkę w gwiazdki :D Zapowiadałam wam ją już od czerwca, niestety wszystko przesunęło się w czasie, ale ważne, że już mam zdjęcia w niej :)
Pamiętam jak ją pierwszy raz ubrałam, był to egzamin pisemny w czerwcu (przyniosła mi szczęście!). Wracając jechałam z jakąś wycieczką szkolną max 5klasa podstawówki, jedna dziewczynka pół drogi krzywo na mnie patrzyła komentując "gwiazdki są już niemodne" ;)


8 sierpnia 2011

Kombinezon II


Kochani! Przemysław założył sobie blogspota - muszę przyznać, że zaskoczył mnie tym krokiem, 
oczywiście pozytywnie :)
Ale jak już wiecie początki nie są łatwie dlatego mam nadzieję, że pomożecie mu tak jak mi pomogłyście i zachęciłyście swoimi odwiedzinami oraz komentarzami w stawianiu kolejnych kroków! http://zuru26.blogspot.com  
Również po lewej stronie możecie znaleźć odnośnik do jego bloga :)

Na blogu pojawiło się kilka zmian:
Rozszerzone zostało pole do postów,
zmieniło się zdjęcie oraz opis bloga po lewej stronie,
blogspot został dodany do polskiej szafy
oraz nawiązałam współpracę z http://modelina-art.blogspot.com/ :)


Byłby ktoś może zainteresowany zaproszeniem do google+ ? Strona zapowiada się bardzo ciekawie :)
Jeśli ktoś byłby chętny proszę o podanie adresu e-mail :)

***
Niestety pogoda nam się popsuła, zrobiło się chłodno i deszczowo. A szkoda.
Dziś mam dla was zdjęcia z wczoraj, druga odsłona kombinezonu wypełniona dodatkami z sh (moje małe skarby). Dzięki tej pięknej pogodzie jaką mieliśmy przez ostatnie dni moja twarz od 6 dni nie pamięta co to puder! Mój makijaż ograniczył się do różu i tuszu, więc cera troszkę odżyła :)
Ostatnio pokochałam chodzić w spiętych włosach :d



6 sierpnia 2011

Kolorowo

Mamy tak piękną pogodę za oknem, że uzbierały mi się zestawy, które chcę wam pokazać! ;)
Już wkrótce zobaczycie sukienkę w gwiazdki, o której opowiadałam wam w czerwcu i mój ostatni zakup tunika oversize z H&Mu, ale wszystko powoli :)
Przez ostatnie dni stawiałam na zestawy w bardziej stonowanych kolorach dlatego dziś postanowiłam na kolor. Połączenie fioletu z koralem podchodzącym pod pomarańczy wydało mi się dość ciekawe :)


Mieliśmy dziś z P leniuchować na słoneczku, ale pogoda nie całkiem do tego zachęcała, więc postanowiliśmy wybrać się na jakąś małą wycieczkę. Na dworze jest bardzo duszno, więc nasza wycieczka skończyła się w MCdonaldzie na kawie z lodami - polecam ją! :)


5 sierpnia 2011

Męczący dzień

Jestem wykończona! Rano zostawiłam otwartego laptopa na łóżku i poszłam do łazienki, w między czasie puściłam moją Królisię - jak wróciłam klawisz "shift" leżał obok laptopa! Ale się nastraszyłam! Na szczęście Przemysław opanował sytuację, chociaż troszkę to potrwało.

Później wybrałam się zapłacić P kurs i na małe zakupy, stwierdzam, że zakupy powinny być nową dyscyplinoą sportową! Jestem wykończona. Przeszłam może z 5 sklepów, a zajęło mi to 3 godziny! Koszmar jakiś. Na szczęście wróciłam z beżowymi spodnio-getrami z H&M-u :)
Znalazłam też pasek do mojej nowej torebki, którą chwaliłam się w poprzednim wpisie. 

Dziś po kąpieli smarując się balsamem okazało się, że się skończył stąd też motywacja by pójść na zakupy, przy okazji zaopatrzyłam się w kolejny dezodorant. Wczoraj kupiłam różowy lady speed stick (sama nigdy go nie używałam, ale moja mama kochała tę markę - może przez to mnie do niej nie ciągnęło) jednak zapach okazał się uroczy! Uwielbiam mydlane lub słodkawe zapachy dezodorantów jednak nie lubię, gdy zapach jest drażniący. Ten jednak jest idealny. Troszkę słodkawy, jednak nie drażniący, delikatny. Na dodatek dezodorant trzyma cały dzień co także zmotywowało mnie by "kupić na zapas" ;)


Dziś jedna z moich ulubionych stylizacji :)
Znalezione po półrocznych poszukiwaniach czarne spodnie, w których nawet lubię chodzić! :)
Do tego w końcu idealna bluzka typu ovesize, jestem zakochana w tych modelach, więc mam ich w domu mnóstwo - ta jednak jest pierwszą, w której lubię chodzić i mam pomysły na łączenie jej :)




1 sierpnia 2011

v

Ojj Kochani, muszę przyznać, że troszkę za wami się stęskniłam :)
Pogoda nam przez ostatnie dwa dni nie dopisywała, więc leniliśmy się w domu :D
Ale i takie lenistwo było mi bardzo potrzebny by nacieszyć się sobą :)
Wspólne gotowanie, kolorowe drinki, nawet udało nam się obejrzeć filmy za które nie umieliśmy się zabrać :)


Wczoraj Angel wyszła z inicjatywą spotkania w Katowicach, byłybyście może chętne ? :)



Dziś coś z innej serii. Już wam kiedyś pisałam, że często ubiór odzwierciedla mój nastrój :)
Bluza zawsze działa na mnie odmładzająco, czuję się w nich jakbym miała 16 lat - wszystko mi było wolno i cały świat byłby otworem przede mną :)


Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny