29 października 2012

Czerwony Kapturek.


Czerwone nosy, zimne dłonie, ludzie na przystankach tupiący nogami. Śliskie chodniki, rozmazane tusze pod oczami, termosy w rękach. Sezon zimowy można uznać za otwarty. Przechodząc rano po mieście słychać już marudzenia, że zimno, że mokro, że źle. Też sobie marudzę, ale z drugiej strony.. Jak miło wraca się do ciepłego pokoju, jaką przyjemność sprawia ciepła herbata i jaką radość wywołują pierwsze płatki śniegu na nas spadające. Co prawda wszystkich świętych kojarzy mi się z liśćmi, na których odbijają się kolorowe światła zniczy i jesiennymi kurtkami, ale może to ta zimowa otoczka spowoduje, że w tym roku będzie bardziej wyjątkowo?
A jak już przy wszystkich świętych jesteśmy.. Macie jakieś plany na Halloween? My z Przemysławem idziemy na maraton filmowy z horrorami (nie mogę się doczekać!), Jeśli ktoś jeszcze nie ma planów, a chce spędzić ten dzień inaczej niż zwykle to zapraszam do Silesii do sklepu Glitter! Wszystkie przebrane osoby otrzymają 50% rabatu ;) 

Sukienka, torebka - nn
Sweter, szalik - sh
Czapka - Cubus
Okulary - E&E

27 października 2012

Pierwsze zimne dni.


Czuję niedosyt. Mały-duży jesienny niedosyt. Miałam nadzieję, chociaż do połowy listopada cieszyć się słoneczną, ciepłą jesienią. No niestety.. Mroźne dni zawitały szybciej niż się spodziewałam, wręcz zaskoczyły mnie! A jak człowiek zaskoczony to i nieprzygotowany.. Dlatego dziś pierwszy zestaw z cyklu jesiennych okryć wierzchnich, w których pokazywać będę połączenie jesiennych butów z płaszczami/kurtkami oraz dodatkami.

Torebka i zegarek - Glitter
Buty - Zalando
Płaszczyk, okulary - nn
Spodnie - Style Of Jeans
Sweterek - sh
Szalik - Terranova


25 października 2012

Oversize


Kilka dni temu pytałam na fanpagu jaki byłby wasz „idealny codzienny dzień”. Zauważyłam po sobie, że często zatracamy radość z najdrobniejszych rzeczy, a to one powodują, że dni zaczynają być niezwykłe. Najdrobniejsze gesty sprawiają, że życie staje się prostsze. 
Wiem, że często przytłaczająca nas codzienność powoduje, że tych małych radości nie zauważamy.. Swoim pytaniem chciałam przypomnieć każdemu z was co tak na prawdę was cieszy.

Mój idealny dzień zaczyna się od obecności ukochanej osoby, kawy do łóżka, wspólnych rozmów przy śniadaniu. (Kolejna część dnia jest wypełniona obowiązkami.) A wieczorem wspólne leniuchowanie - powrót do domu, gdzie ktoś na nas czeka.

Parka - sh
Oversize - H&M
Rękawiczki, szalik - Terranova
Buty - Zalando
Okulary, legginsy - nn
Torebka - Bershka

24 października 2012

GLITTER


W sobotę 20 października swoje 20 urodzinki obchodziła marka Glitter. Z tej okazji blogerki zostały zaproszone do sklepu w Silesii.


Byłam strasznie ciekawa oraz odrobinę przestraszona tego, co tam może na mnie czekać. Umówiłam się z Anią na chwilę przed spotkaniem. Weszłyśmy równo o 12 do sklepu, a tam.. Zostałyśmy przywitane ogromnymi uśmiechami przez przesympatyczne dziewczyny pracujące dla Glittera! Ach, od razu zrobiło się swobodniej ;d
Czekało na nas parę atrakcji. Ogromne czekoladowe babeczki, kolorowe kubeczki z napojami, mini pokaz biżuterii oraz konkurs, w którym to trzeba było stworzyć biżuteryjny zestaw imprezowy :D

21 października 2012

Złota panterka.

Post ten miał pojawić się wczoraj, jednak zostałam zbombardowana tak ogromną ilością pozytywnych wrażeń, że nie było, kiedy go dodać. Ale o wszystkich atrakcjach związanych z wczorajszym dniem będzie w kolejnej notce.
Dziś zestaw piątkowy, gdy pomimo ciepłej pogody towarzyszył mi szalik, kilka paczek chusteczek i kozaki. Uwielbiam złotą jesień, gdy podczas spaceru naszą twarz otulają płomienie słońca. Uwielbiam w takie dni długie spacery, którym towarzyszy szelest liści. Niestety zawsze, gdy pogoda nas tak rozpieszcza dopada mnie przeziębienie.

Szalik - Terranova 
Okulary, rajstopki - nn
Bluzeczka - H&M
Torebka, kurtka, kolczyki i gumka - Oasap
Spódniczka - FunkyShop
Buty - Latinas
Zegarek - Edibazzar


17 października 2012

W jesiennej scenerii.


Zastanawialiście się czasem jak to jest z kolorami ubrań? Mi to nie daje spokoju. Zawsze znajdę sobie przez przypadek jakiś luźny temat do refleksji przy kawie, który potem długo mnie dręczy.
Pewnie każda z was zauważyła, że często podczas porannego ubierania się zakładamy kolory adekwatne do naszego nastroju, ale jak to jest z kolorami, które dominują w naszej szafie? U mnie od zawsze była przewaga czerni, brązów i szarości. Do tych kolorów często dobierałam mocne akcenty – skórzane kurtki, skórzane buty (zazwyczaj balerinki lub kozaki), biżuterię i paski z dodatkami ćwieków. Wydawało mi się, że przez zestawienie tego wszystkiego w całość podświadomie podkreślałam swój silny charakter. Teraz, gdy zerkam na swoją szafę wyciągam całkiem inne wnioski. Może moje uwielbienie do stonowanych kolorów wynika z faktu, że jestem nieśmiała? A poprzez dodatki dodaję do tej nieśmiałości pozostałe moje cechy? Uwielbiam zegarki, a jestem typem osoby, która nienawidzi się spóźniać i zazwyczaj jest gdzieś przed czasem. Lubię czasem mieć możliwość odizolowania się od otoczenia, często w tłumie czuję się przytłoczona może właśnie, dlatego tak kocham okulary?
Przyznam, że temat zaciekawił mnie do tego stopnia, że zaczęłam poszukiwać książek poruszających psychologię ubioru. Jestem ciekawa czy hipotezy jakie sobie stawiam z każdą kolejną myślą pokryją się z badaniami czy jednak zostaną obalone.

Kurtka - Oasap
Spódniczka - Atmosphere
Sweter - sh
Torebka - szafa.pl
Buty - Spot On
Wisiorek - Delamo

9 października 2012

Jeszcze coś z cieplejszych dni.


Większość z was wie, że impulsem do założenia bloga było złamanie stopy. Przed kontuzją uwielbiałam chodzić w obcasach. A im cieńsze i wyższe tym bardziej przeze mnie pożądane. Po złamaniu wszystko się obróciło o 180 stopni. Długo przekonywałam się do zakładania obcasów nawet na najkrótsze trasy typu ‘do sklepu i z powrotem’. Wtedy zmienił się również mój pogląd na nie. Zaczęłam preferować głównie koturny, szpilki zamieniłam na stabilniejszy obcas. Przy wyborze obcasów najważniejsze stało się dla mnie to jak bardzo jest on odczuwalny. Do tej pory idealnych nie miałam, koturny owszem, ale obcasy w większości preferowałam na specjalne okazje. Botki od ŚwiataButów24 okazały się strzałem w 10tkę. Są to pierwsze od dawna buciki ‘na wysokościach’, które mnie nie obtarły, są stabilne, świetnie się w nich układa noga. A na dodatek nadają się: na dłuższy spacer, wyjście na zakupy i do pracy. Jeszcze nie sprawdzałam jak się będą spisywać na uczelni, ale to już tylko kwestia czasu ;d

Bluzeczka i spódniczka - sh
Kamizelka - po babci
Torba - bershka
Bransoletki, okulary - nn



6 października 2012

Jesienny spacer.


Przyłapałam się ostatni na tym, że większość moich jesiennych bucików ma obcas lub koturnę. Dlatego przeglądając nową jesienno-zimową kolekcję sarenzy postanowiłam skupić się przede wszystkim na płaskich bucikach. Lordsy z ćwiekami spodobały mi się od razy, na dodatek okazały się być świetnie wyprofilowane!

Przy okazji chciałabym się wam pochwalić moimi nowymi okularami. Testuję je już od dłuższego czasu i już moje oczy odczuwają ulgę. Wybrałam okulary do komputera, moje oczy szybko wysychają oraz się męczą, teraz przy spędzaniu całych godzin przed monitorem w ogóle nie odczuwam zmęczenia! Jeśli ktoś ma ochotę sobie jakieś sprezentować to trwa promocja u firmoo, pierwsze okulary są darmowe, należy pokryć tylko koszty wysyłki. Wykonują oni także okulary korekcyjne. Oprawki są bardzo solidne, a do kompletu oprócz pokrowca jest dodany breloczek ‘śrubokręt’, więc zawsze można sobie oprawki dokręcić, gdyby były za luźne.
Tutaj możecie zamówić darmowe okularki - KLIK ;)


Sukienka - Zara
Płaszczyk - nn
Buty - Spot On
Torebeczka - Jellyshop
Okulary - Firmoo
Chusta - wyszywana i farbowana przez koleżankę
Kawałek wystającej spódniczki - H&M




3 października 2012

Chwila na przemyślenia.


Zastanawialiście się czasem nad swoją przyszłością i tym jak będzie wyglądać? Ja coraz częściej o tym rozmyślam. Gdy wracam do swoich wyobrażeń sprzed kilku miesięcy widzę zabieganą dziewczynę, która dodaje sobie sił kawą na wynos pomiędzy kolejnymi spotkaniami. Młodą kobietę, która swoją pracą pomaga innym. Patrzę na ten obraz i uśmiecham się sama do siebie, bo tak wygląda teraz moje życie.
W momencie, gdy osiągamy jeden z celów zaczynamy rozmyślać, co dalej poszukując sensu tego, co się dzieje wokół nas. Właśnie te pytania sobie zadaję, każdego dnia próbuję znaleźć odpowiedź, gdzie w tym wszystkim jest moje miejsce. Miejsce, w którym będę mogła zostawić po sobie ślad. Nie mam wątpliwości odnośnie tego, co robię, chciałabym jednak ukierunkować moje działania, aby móc je dalej rozwijać (np. zdecydować się czy lepsza jest dla mnie praca z młodzieżą, prowadzenie konsultacji dla wszystkich, a może jakieś stanowisko, w którym jestem odpowiedzialna za konkretną grupę ludzi).
Kiedy życie nabiera coraz szybszego tempa, a my robimy to, co lubimy zaczynają pojawiać się setki pytań i obaw, że zacznie się żyć głównie pracą. Mam nadzieję, że będę odnajdywać jeszcze w życiu dziecięcą radość. Taką z najprostszych rzeczy jak: szelest liści, gorący piasek pod stopami, szum wody, rozkwitające kwiaty lub pierwszy płatek śniegu.

Spodnie - Terranova
Kurtka, bransoletka, okulary - nn
Komin i bluzka - H&M
Zegarek - JellyShop
Torebka - Oasap 

Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny