30 listopada 2012

"Dziewczyny lubią brąz"

Wieczorami, gdy dopada mnie bezsenność lubię rozmyślać o prostych, bardzo infantylnych rzeczach. Wracam do dziecięcych myśli i przekładam je na rzeczywistość. Zastanawiam się czy moje szminki są o siebie zazdrosne, czy drzewo za oknem pamięta moje dziecięce zabawy w jego cieniu i czy ukochany miś tęskni za spaniem u mojego boku. Zabawne, że takie najprostsze refleksje sprawiają, że w ciągu kilku minut się rozluźniamy, a problemy na chwilę znikają. Ciekawi mnie jedynie, dlaczego boimy się tych myśli i nie wygłaszamy ich na głos? Macie jakieś takie swoje dziwne rozmyślania? 

Sukienka - Yourstyle
Marynarka - Mosquito
Kozaki - CzasNaButy
Zegarek - Glitter
Bransoletka - Mollie
Naszyjnik - Blink Blink
Torebka - Oasap


29 listopada 2012

Konkurs z Modern Shopping.


Szare dni, zimne wieczory i poranki zbliżają się coraz większymi krokami. Nim zagoszczą na dobre warto zaopatrzyć się w ‘coś’ co przegoni tą potworną aurę. Ciepłe, niebanalne i kolorowe swetry to coś, z czego słynie ModernShopping.
Dziś postanowiliśmy wspólne zorganizować dla was rozdanie ;)


NAGRODA:

Piękny czekoladowy sweter z kokardkami. Rozmiar uniwersalny (S-L)
Wymiary: długość 71cm, szerokość w biuście 40cm x 2, długość rękawa 68cm.
Skład: 70% acrylic, 30% wool.



ZASADY:

1. Polubić ModernShopping na facebooku.
2. Polubić Szarość Gwiazd na facebooku, może też dodać bloga do obserwowanych.
3. Kliknąć 'wezmę udział' w wydarzeniu na facebooku: TUTAJ.
4. Udostępnić wydarzenie na swojej tablicy.
5. Zostawić tutaj na blogu komentarz z adresem e-mail.


REGULAMIN:

Konkurs trwa od 29 listopada 2012 do 9 grudnia 2012 do godziny 23:59.
Zwycięzcę wyłoni generator liczb, jeśli okaże się, że osoba nie spełniła warunków zostanie wylosowana kolejna. Każdy może zostawić tylko jeden komentarz. Wyniki zostaną ogłoszone do 2 dni po zakończeniu konkursu.


Proszę, żeby zostawiane komentarze były TYLKO zgłoszeniami do konkursu.
POWODZENIA! :)

WYNIKI:




Gratuluję! Zaraz się z Tobą skontaktuję ;)



27 listopada 2012

Różowa spódniczka.

Zawsze zmuszano mnie do chodzenia w czapkach, jako dziewczynka grymasiłam, ale zakładałam. Jako nastolatka byłam bardziej zbuntowana, czasem chowałam za rogiem do torebki lub zostawiałam na skrzynce na listy, a czasem grzecznie zakładałam. Rok temu całkowicie się z nimi pokłóciłam, w tym roku doszłam do wniosku, że pora się pogodzić. Cieszę się, że ostatnio coraz częściej pojawiają się czapki w modzie. Osobiście brakowało mi w młodości takiego przykładu, który pokazałby, że noszenie czapek może być fajne ;)

Spódniczka i sweter - Atmosphere
Zegarek - Mr bloob
Kozaki - Latinas od Sarenza
Czapka - Szachownica
Szalik - Terranova
Okulary - nn


26 listopada 2012

♥ konkurs z Sarenza ♥


Razem ze sklepem Sarenza przygotowaliśmy dla was mały konkurs, w którym nagrodą jest 250zł!
Coraz większymi krokami zbliża się zima, więc warto zaopatrzyć się w nową parę butów lub nową torebkę, która idealnie będzie współgrać z ciepłymi, zimowymi dodatkami! ;)

ZASADY:
1. Polubić Sarenza na facebooku.

2. Polubić Szarość gwiazd na facebooku lub dodać do obserwowanych przez sieć znajomych google.

3. Zostawić komentarz z odpowiedzią na pytanie: Za co lubicie Sarenzę?
Oraz imieniem, pierwszą literą nazwiska, adresem e-mail.


NAGRODA:
Bon na 250zł do wykorzystania w sklepie Sarenza, wysyłka jest darmowa i nie jest wliczana w kwotę bonu, czyli całe 250zł możecie wykorzystać na zakupy ;)

REGULAMIN:
Konkurs trwa od 26.11.1012 do 3.12.2012 do godziny 23:59.
Spośród wszystkich wypowiedzi zostanie wybrana ta, która zwróci moją uwagę. Wyniki zostaną ogłoszone do 5 dni po zakończeniu konkursu. Zwycięzca zostanie ogłoszony na blogu oraz dostanie e-maila z wiadomością. Jeśli okaże się, że ta osoba nie spełniła wszystkich warunków zostanie wyłoniona inna.
Sponsorem nagrody jest sklep Sarenza.pl


POWODZENIA! ;)

WYNIKI:

Kiedyś miałem kłopot wielki,
co zakupić żonie do sukienki,
ona na mój gust wielce liczyła,
jednak trochę się przeliczyła.

Wtedy na Sarenza wpadłem przypadkiem,
uchroniła mnie ona przed dumy upadkiem.
Tutaj buty, torebkę odpowiednią znalazłem
i chwałę u mojej żoneczki odnalazłem

Buty rewelka, torebka znakomita,
perfekcyjnie i dokładnie uszyta.
A więc lubię Sarenzę za życia uratowanie,
i za to piękno kobiet dbanie. 

Lubię Sarenza za szeroki wybór asortymentu,
za to, że czekać nie muszę na zakończenie remanentu
Za to, że zakupy na niej trwają chwile,
że paczki dolatują szybciej niż motyle

Lubię Sarenzę za wybór dla kobiet,mężczyzn i dzieci,
za to, że moda z Sarenzą tak szybko nie uleci.
Lubię ją za to, że posiada miłą obsługę,
za to, że już nie raz wykonała dla mnie przysługę.

Lubię ja za to, że stać w kolejce nie muszę,
za to, że na cudowne produkty się na niej kuszę.
Lubię ja za to, że żona po sklepach mnie nie ciągnie,
za to, że na "sznureczku" pod przymierzalnie mnie nie ciągnie.

Sarenzę lubię za cudowne wyposażenie,
które niejednokrotnie odzwierciedliło moje marzenie.
Sarenza to po prostu sklep dla każdego,
dla kobiet,mężczyzn, dla małego i dużego.

Sarenzę lubię na miliony rzeczy, za to że jest,
za to, że zakupy z nią stają się the best.
Za to, że po prostu kusi dużym wyborem
za to, że jest genialnym dodatków wyborem.
kochacwszystko@o2.pl, Adam k

Adamie gratuluję! Jeszcze dziś powinieneś dostać bon ;)
I przy okazji tym, którym się tym razem nie udało zapraszam na konkurs na facebooku Sarenzy - TUTAJ

24 listopada 2012

Casual


Dziś coś spokojnego i bardzo prostego, idealnego do pracy lub na uczelnie. Patrząc ostatnio za okno i na moją garderobę dochodzę do wniosku, że polska jesień jest zbyt nieobliczalna i chyba nigdy nie będę na nią gotowa w 100%. Za to z roku na rok nabieram większego doświadczenia i tworzę swoją listę numerów jeden. Do tej pory znajdują się na niej: ciepłe buty na płaskiej podeszwie, kozaki, kalosze. Ciepłe swetry zapinane na guziki, legginsy, ogromniaste szale/kominy, rękawiczki, czapki, kurtka i płaszcz. Zapas rajstop i luźne sukienki. Jestem ciekawa, co zostanie dopisane do tej listy po tej jesieni.
Macie swoją listę jesiennych niezbędników?

Sweter, chusta - sh
Spodnie - Style of jeans
Pierścionek - Blink Blink, dostępny tutaj ;)


20 listopada 2012

Dla odmiany coś w kolorze ;D


Długo was zadręczałam stonowanymi kolorami, więc dziś pora dodać coś bardziej kolorowego, żeby za nudno wam tu nie było. Można mi zarzucić, że i w kolorach jestem nudna i monotonna, jak już się na nie decyduję to wciąż te same się przewijają, ale lubię je, czuję się w nich dobrze i wiem, że dobrze wyglądam.
Niestety po tak aktywnym tygodniu, jaki miałam rozchorowałam się, więc nie mam dziś zbyt weny, a może raczej sił do pisania. Zostawię was więc z zestawem ;)

Sweter - Udobuy
Sukienka - Yourstyle
Buty - Dash44
Komin - Reserved
Torba - Oasap
Okulary i kolczyki - nn
Bransoletka - e-clover

16 listopada 2012

Moja odpowiedź na militaria.


Dziś mam dla was mój ulubiony płaszczyk. Decyduję się na niego zawsze, gdy mam mnóstwo spraw do załatwienia – również tych ‘bardziej oficjalnych’ – i zależy mi na wygodzie. Jest on przypadkowym zakupem pod wpływem emocji, weszłam do sklepu, a tam na wieszaku wisiał ostatni, przeceniony i w moim rozmiarze! Był to znak ;d
Gdy pierwszy raz pokazywałam te kozaki pisałam, że kupiłam je z myślą o konkretnej rzeczy, aby nadać całości odrobinę militaryjnego akcentu. Tą rzeczą był właśnie ten płaszczyk ;)

Płaszcz - Vero moda
Kozaki - Latinas od Sarenza
Okulary, legginsy - nn
Torebka - Glitter
Szalik - Terranova
Rękawiczki - StylePit


13 listopada 2012

koszu-love ♥

Jeśli miałabym opisać swój styl dwa lata temu powiedziałabym: korale; trampki; materiałowe torby; dziwne, często babcine sukienki; fikuśne wzory; pstrokate kolory; dziwaczne rajstopy.
Dziś patrząc na bloga, na swoje codzienne zestawy i wieszak z ubraniami mówię: koszule, bandażowe spódniczki, legginsy, kozaki lub botki, zegarki, stonowane kolory, długie swetry, oversize.
Jeszcze dwa lata temu, gdyby ktoś powiedział mi, że będę kochać koszule i złotą biżuterię spojrzałabym na niego jak na głupka. Zakładając bloga byłam przekonana, że moja inność rozkwitnie. Miałam nadzieję, że blogowanie pozwoli mi odnaleźć swój styl i znaleźć we wszystkim złoty środek, ale nie spodziewałam się, że tak naprawdę poprowadzi mnie do przeciętności.
Warto teraz zastanowić się czy ta przeciętność jest zła i czy tak naprawdę jest przeciętna?
Mój styl zaczął być coraz bardziej spójny, znalazłam rzeczy, w których czuję się dobrze, komfortowo i pewnie siebie. Znalazłam swoje idealne kolory oraz dodatki, dzięki którym czuję, że mój strój jest spójny, a nie chaotyczny. Poznaję swoją sylwetkę, a zestawy, jakie teraz u mnie goszczą często ratują mnie przy niespodziewanych spotkaniach itp. I od czasu, gdy jak mi się wydaje jestem przeciętnie ubrana zauważam, że więcej ludzi na ulicy się za mną obraca niż wtedy, gdy byłam bardzo specyficzna. W sumie ciekawe, dlaczego i od czego to zależy? ;)

Koszula - Mosquito
Zegarek - Glitter
Bransoletka i legginsy - nn
Sweter - H&M
Buty - Świat Butów 24
Komin - Reserved
Torba - Oasap


11 listopada 2012

Różowa landrynka.


O kosmetykach NYX czytałam już dawno temu. Ile ludzi tyle było opinii. Dużo negatywnych, dużo pozytywnych, mało neutralnych. Duża ilość wypowiedzi była wręcz skrajna.
Chyba negatywne opinie są największą reklamą, bo właśnie one spowodowały, że chciałam wypróbować na sobie. Robiąc zamówienie na StylePit postanowiłam dobrać jeszcze szminkę. Szminki uwielbiam, NYX zawsze chciałam wypróbować – przyjemne z pożytecznym.
Moje pierwsze wrażenia po odpakowaniu przesyłki były jak najbardziej pozytywne. Śliczne, poręczne opakowanie. Zamówiłam różowy odcień i tu niestety się zawiodłam, bo szminka ma odcień zbliżony do naturalnego koloru ust, może tylko odrobinkę bardziej wyrazisty. Kolor wygląda całkiem ładnie, odcień mi pasuje, więc nie marudziłam. Jednak zapach. Szminka ma specyficzny ziołowo-jakiś zapach, do którego długo nie mogłam się przyzwyczaić. Na początku wręcz mnie odpychał, teraz po ponad tygodniu już go nie odczuwam. Jeśli chodzi o jej trwałość to polecam, szminka szybko wysycha na ustach, traci „połysk”, ale zostawia ładny odcień\.
Podsumowując – osobom lubiącym wyraziste usta odradzam. Jeśli ktoś szuka szminki naturalnej, która przy okazji nawilża i zmiękcza, to bardzo polecam. 

Sweterek - Vero moda
Kołnierz - Studio Pomysłów
Pokrowiec na laptopa, który świetnie spisuje się jako torebka - StylePit
Bransoletka, płaszcz i okulary - nn
Pierścionek - Zielony Kot
Chusta - prezent, ręcznie wyszywana i farbowana.

* Na zdjęciach tego nie widać, ale kołnierz i pokrowiec na laptopa mają ten sam odcień różu ;)



8 listopada 2012

Deszczowy dzień.


Moją ukochaną złotą jesień zaczyna zastępować szaro-deszczowa aura. Wszystkie delikatne kolory i wiosenne płaszcze znalazły się na samym końcu wieszaka, na ich miejsce pojawiły się ciepłe, puchowe kurtki i ciepłe jesienno-zimowe buty, a najczęstszym dodatkiem ostatnich dni stał się parasol. Mam nadzieję, że weekend rozpieści nas troszkę piękną pogodą! ;)

Płaszczyk - Mosquito
Bransoletka - e-clover
Rękawiczki - Stylepit
Sukienka - Chiński
Szalik - Terranova

5 listopada 2012

Ulubiona misiowa kamizelka.


Dopadł mnie jakiś dół blogowy. Może powodem jest zmęczenie, może zbyt mała ilość wolnego czasu.. Ale przy każdej ostatniej notce odczuwam niedosyt. Ubieram się, maluję, staję przed lustrem i mówię – to jest to! Wychodzę na zdjęcia, na których wyjątkowo swobodnie się czuję, wracam do domu, otwieramy zdjęcia, a mi wszystko nie pasuje. Przybieram dziwne pozycje, ubrania wydają się leżeć całkowicie inaczej niż w domu (wiem, że winą też jest wiatr), a na dodatek moje miny pozostawiają wiele do życzenia.. Mam nadzieję, że ta zła passa szybko minie ;)

Dziś mam dla was kolejną odsłonę mojej ukochanej kamizelki. Pamiętam, gdy dotarła do mnie w zeszłym roku. Nie potrafiłam jej do niczego dobrać tak by wyglądała dobrze. Przeleżała połowę zimy, wiosnę i lato na wieszaku by teraz stać się jedną z moich najczęściej noszonych rzecz ;)

Spódniczka - Atmosphere
Sweter - sh
Kamizelka - Mosquito
Torebka i kolczyki - Oasap
Zegarek - Glitter


3 listopada 2012

Kobieta zmienną jest.


Ile prawdy jest w najprostszych stwierdzeniach. W młodości to powiedzenie zawsze mnie denerwowało, teraz muszę się z nim zgodzić w stu procentach. Ciekawi mnie fakt skąd wypływają te zmiany, zwłaszcza te, które powstają z dnia na dzień.
Przymierzam w sklepie sukienkę, czuję się w niej jak księżniczka, wyczekuję dnia, w którym ją założę. Na następny dzień wstaję rano , maluję się, układam włosy, zakładam ulubioną biżuterię, sięgam po sukienkę i.. Stwierdzam, że jest brzydka i wyglądam w niej szkaradnie.
Mogłabym mieć w pokoju drugą szafę wypełnioną po brzegi właśnie z takimi zakupami!
Uwielbiałam zimą ciemne, mocne szminki. Dziś czuję się w nich nieswojo i źle, a przecież kilka miesięcy temu dodawały mi pewności siebie. Dziś zapytana o szminkę, która mi jej doda bez zastanowienia powiedziałabym – odcienie różu. (w tym poście mam ciemne usta, ale to dlatego, że w wyobraźni sukienka  idealnie mi się z nimi uzupełnia, nie mam pojęcia dlaczego.)
Zawsze byłam niezdecydowana, więc drobne zmiany jak wyjście do sklepu po czekoladę, a wrócenie z paluszkami jest u mnie czymś normalnym, ale skąd biorą się te większe zmiany? Przecież nasz gust w ciągu nocy się nie zmienia, a ja potrafię jednego dnia się czymś zachwycać, a na następny stwierdzić, że jest to okropne i brzydkie.

Wracając jednak do zestawu. Dziś jeden z tych, w których czuję się idealnie podczas kobiecych dni. Uwielbiam wtedy luźne rzeczy, w których mogę schować swoją sylwetkę. A im luźniejsza rzecz tym bardziej komfortowo się czuję.
Edit - Próbowałam spiąć sukienkę paskiem, ale wtedy: podnosiła się tak wysoko, że robiła się z niej bluzka, a nie sukienka; ona ma pod spodem poszewkę, która jest tylko u góry podszyta, a jest ze śliskiego materiału, więc co chwilę się wysuwa wtedy i wystaje z co najmniej 5 cm materiału, z resztą już na zdjęciach można zauważyć, że ona się troszkę wysunęła ;)

Sukienka - Atmosphere
Kurtka i torebka - Oasap
Kozaki - Latinas
Naszyjnik - By dziubeka
Zegarek - Glitter
Chusta - sh


Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny