31 października 2013

CASUAL

Życie w biegu, szybkie tempo, brak czasu dla siebie, na podstawowe potrzeby. A może nagła ochota na coś dobrego, romantyczna kolacja lub niespodzianka? Wiele takich sytuacji kończy się na zamawianiu jedzenia do domu. W każdej z tych sytuacji oraz w wielu innych (bo przecież życie lubi nas zaskakiwać) przydatna jest platforma www.foodpanda.pl. Już nie trzeba przeglądać ofert każdej restauracji, tu mamy wszystko w jednym miejscu. Platforma daje nam możliwość porównania ofert pobliskich knajp również pod względem czasu i kosztu dostawy. Dla mnie największym plusem jest korzystanie z niej przez telefon komórkowy. Mogę oszacować za jaki czas będę w domu i w odpowiednim momencie zamówić coś pysznego ;)

Sweter - Blue Shadow | Sukienka, buty - nn | Torebka - Mosquito | Bransoletka - FJBOX



29 października 2013

AKADEMIA STYLIZACJI - PEDICURE

Dla mnie stopy to jedna z bardziej intymnych części ciała. Związana często z dobrym samopoczuciem lub kompleksami. To one decydują o komfortowym samopoczuciu w wielu nagłych sytuacji. Sama od kilku lat staram się poświęcać im więcej czasu – maski, peelingi, nawilżanie. Testowałam już wiele kosmetyków, jednak żadne z nich nie dało takiego efektu jak wizyta w Akademii Stylizacji. Mały salonik mieszczący się w Katowicach (Trzy Stawy).
W tym dniu moja nieśmiałość wzięła górę. Nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać a do tego ktoś obcy miał dotykać tej „intymnej” dla mnie części. Zostałam przywitana uśmiechami, poczęstowana kawą, co sprawiło, że atmosfera się troszkę rozluźniła, a do tego ja poczułam się bardziej komfortowo. Patrząc teraz przez pryzmat czasu na moją wizytę stwierdzam, że traktują tam swoje klientki jak Książniczki.

Ale wracajmy do samej wizyty. Lato jest okresem, który niekoniecznie dobrze wpływa na wygląd naszych stóp. Moje w tym roku bardzo to odczuły – ciągły ruch i styczność z piaskiem i suchą ziemią zrobiły swoje. Okres jesienny, więc miał być okresem regeneracji. Zawsze domowymi sposobami trwało to ok. 2-3 tygodni. Jestem zafascynowana, że ok. 2 godzinki w wygodnym masującym fotelu z pyszną kawą przywrócą moje stópki do idealnego wyglądu. Peelingi, maseczki, woskowanie i piękny pedicure, masujący fotel, miła obsługa, pyszna kawa – tak spędziłam cudowne popołudnie. A efekty? Minęły 2 tygodnie, a stopy są gładkie, nawilżone, lakier wciąż błyszczący i wyglądający jak świeżo nałożony! ;)
Oprócz peelingu Akademia ma w swojej ofercie: manicure, zabiegi na dłonie, zabiegi odżywcze na stopy, stylizację paznokci, pielęgnację oprawy oczu oraz stylizację fryzur - strzyżenia, koloryzację, modelowanie. Zapraszam na stronę, gdzie możecie zapoznać się z dokładną ofertą oraz cennikiem - tutaj ;)



24 października 2013

LUŹNE SWETRZYCHO

Jako nastolatka uwielbiałam przepych. Im więcej kolorów, wzorów i chaosu w zestawie tym lepiej się w nim czułam. Teraz patrzę na swoje prościutkie zestawienia i zastanawiam się, gdzie podziała się równowaga pomiędzy jednym a drugim. Zerkam na archiwum bloga, gdzie powoli zaczynały się kształtować moje upodobania kolorystyczne, łączenie biżuterii, dobór faktur i fasonów. W codziennym życiu nawet nie zauważyłam tego przejścia z przepychu do prostoty. 
Wybaczcie stan butów, nie przewidzieliśmy, że w parku będzie takie błoto ;)

Sweter - SheInside (tutaj) | Legginsy - E-lady | Buty - Czas na Buty | Naszyjnik - FJBOX | Komin - allegro | Torebka - VeroStilo | Koszula - Mosquito



22 października 2013

BLUE SHADOW

Blue Shadow to młoda, polska, rodzinna firma wywodząca się ze Śląska. Blue Shadow ma sieć sklepów firmowych na Śląsku (w jednym z nich miałam okazję być we wtorek), zajmuje się również sprzedażą dystrybucyjną, internetową.
Mały, niepozorny sklepik w centrum Chorzowa. Weszłam troszkę zestresowana, troszkę zaciekawiona. Pierwsze, na co zwróciłam uwagę go wystrój. Duża przestrzeń, kolekcje posegregowane i ułożone tematycznie, nieprzytłaczający układ. Przechadzając się między wieszakami po kolei możemy zobaczyć kolekcje: Basic, blisko natury, lata 50 Grace Kelly, romantyczny Grunge, Sport de Lux. Jadąc do sklepu bałam się, że nie znajdę nic dla siebie – nic bardziej mylnego! Kroje, kolorystyka, faktury – wszystkie w stu procentach mi odpowiadały. Szeroka rozmiarówka, pomocna obsługa.

Jeśli miałabym podsumować atmosferę sklepu, kolekcje i moje wrażenia po wyjściu z niego to zgodzę się z jednym z haseł przewodnich marki Blue Shadow: Jesteś niepowtarzalny, jesteś niepowtarzalna – i to jest dla nas najważniejsze. 


Wraz ze sklepem Blue Shadow przygotowaliśmy dla was konkurs! Zapraszam TUTAJ ;)




17 października 2013

GRZYB I CYGARO.

No i dopadło i mnie. Długo uciekałam, długo się wymigiwałam. Znajdowałam usprawiedliwienia, nowe zajęcia, motywację. Może za bardzo chciałam uciec, może byłam zbyt pewna, że w tym roku mnie ominie. Niestety. Październik jest zawsze trudnym miesiącem, w którym dotyka mnie jesienne przesilenie. Jest to czas, w którym moje plany, zamiary, chęci i działania konfrontują się z możliwościami i czasem. 
Długie kąpiele, zapach świec, książka, seriale, gorąca czekolada, herbata, całodniowe leniuchowanie w szlafroku, długie poranki w łóżku – na chwile obecną to moje największe potrzeby. 


Grzybek z delikatnym wzorkiem, z rękawem ¾ marzył mi się od dawna. Idealny znalazłam w sklepie Sawi na Bobrku (polecam wszystkim! Ul. Konstytucji 48). Już na wieszaku miałam wyobrażenie zestawów z nim, jeden z nich przedstawiam wam dziś. A sam grzybek stał się moją perełką na ważne dni, na wyjątkowe dni, na odrobinę elegancji, na chęć poczucia się damą. Na cygaretki namówiła mnie Kejt, nie byłam przekonana. Osoby, które śledzą mnie od dawna znają moje podejście do spodni, jednak te okazały się mistrzowskie. To taka dłuższa znajomość ;)

Grzybek - Sawi | Rękawiczki - prezent od Ewy | Spodnie - Avaro | Bransoletka - JFBOX | Buty - Elilu | Torebka - Oasap 



7 października 2013

JESIENNY CASUAL

Tak niewiele potrzeba by zmienić tak wiele. To, w jaki sposób postrzegamy świat, jakie mamy nastawienie, jaką wyobraźnię wpływa na naszą satysfakcję. Codzienne czynności mogą zamienić się w coś niezwykłego; znane nam smaki można odkryć na nowo; znane nam połączenia mogą stać się źródłem inspiracji i nowości; osoby i przedmioty, które znamy mogą stać się naszą motywacją; sytuacje, z którymi sobie nie radzimy mogą stać się źródłem wiedzy i rozwoju. Tak naprawdę każdego dnia stajemy przed ciężkim wyborem, podświadomie decydujemy o tym, co wydarzy się tego dnia. Warto sobie uświadomić, że to my wybieramy pomiędzy radością a smutkiem; chceniem a niechceniem; rozwojem a stagnacją! Sama często o tym zapominam, niestety. Tym razem też zapomniałam, spacerowałam po parku użalając się nad sobą. O zmianie nastawienia przypomniał mi malutki kasztan, postanowiłam zebrać ich więcej i przynieść do domu. Ułożyłam w miseczce na stoliku by każdego dnia przypominały mi o pozytywnym nastawieniu. Wy też znajdźcie swój impuls pozytywnej energii, połóżcie blisko siebie by każdego dnia przypominał, że macie wpływ na swój los!

Sweter - SheInside (tutaj!) | Kapelusz - Front Row Shop (tutaj!) | Spódniczka - H&M | Buty - Elilu | Torebka - Oasap | Płaszcz - Tani wieszak | Naszyjnik - Reserved | Komin - allegro



Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny