26 stycznia 2014

BAGGY - ULUBIONY KRÓJ SPODNI.

Modne ubrania stają się zagrożeniem dla tożsamości współczesnych młodych ludzi. Odważne stwierdzenie jednak przeglądając portale poświęcone stylizacjom, blogi, czasopisma, przeglądając fanpage i strony bądź albumy z inspiracjami widzimy to samo. Również zagłębiając się w problemy przeciętnej nastolatki znajdziemy punkty dotyczące modnych ubrań. Wybierając się do używanej odzieży większość osób poszukuje odpowiedników wypatrzonym prędzej ubraniom w galerii handlowej lub kieruje się metkami. Na blogach najbardziej doceniane zestawy to te opierające się na aktualnych trendach, odważę się też stwierdzić, że większość szybko wspinającym się ku popularności blogów prezentuje zestawy prezentujące aktualne propozycje świata mody. Oczywiście nie chcę tu generalizować, chodzi mi o zjawisko przeważające, bo jest kilka blogów, które odniosły sukces a opierają się na indywidualności autorów.
Obserwuję to zjawisko od dawna, zaczęło się od modnej polki. Wszystkie moje „modne” zestawienia były wyżej oceniane, szybciej pojawiały się w TOP, zauważyć to można było też na blogu i facebooku – więcej odsłon, więcej lajków, więcej komentarzy. Z czasem zatraciłam się w tym, porzuciłam odrobinę mojej indywidualności pokazując na blogu w większości zestawy, jakich większość oczekuje, na szczęście na samych zestawach się skończyło. U wielu młodych ludzi zjawisko to poszerza się o kolejne aspekty życia, które można podporządkować modzie. Gdy młoda osoba wpasowuje się w aktualny kanon piękna zaczyna iść o krok dalej – serialne i filmy będące na Tobie; książki, które czyta każdy; aplikacje, które są popularne; piosenki, które wszyscy polecają; słowa, których używają; miejsca, które są modne i pożądane. I tak w dość niepozorny sposób od kilku bluzek czy sukienek zaczynamy zatracać siebie w pogoni za docenieniem, lubieniem, akceptacją. Zastanawiam się czy pamiętamy w tej całej pogonie za aprobatą o tym, jacy jesteśmy? I kiedy jesteśmy sobą? Ja uważam, że chwile spontaniczne, pełne tu i teraz, bez planowania pokazują nam naszą prawdziwą twarz. Przyjrzyjmy się naszym ostatnim dniom, tygodniom, a może i miesiącom – ile razy zaplanowaliśmy coś pod wpływem otoczenia, ile razy robiliśmy to, co inni, decydowaliśmy się na to, co inni, a co robiliśmy całkowicie spontanicznie. Zastanówmy się jak odpowiedzi na te pytania się od siebie różnią.
Z mojego zagubienia wybudził mnie spontaniczny zakup w postaci spodni z dzisiejszego postu. Jeszcze kilka lat temu nosiłam jedynie takie kroje, wiązało się to niejednokrotnie z niepochlebnymi komentarzami w realnym życiu, od najbliższych, na blogu. Wywoływały one skrajne emocje, może też przez ich małą popularność. Z czasem zaczynałam je nosić coraz rzadziej, aż w końcu odłożyłam na bok. Teraz zastanawiam się, dlaczego uległam skoro były one „częścią” mnie. Na swój sposób mnie wyrażały, pozwalały czuć się swobodnie, inspirowały. I tu rodzi się moje pytanie – gdzie jest złoty środek? Ten, który pozwoli nam zachować swoją autentyczność, a jednocześnie cieszyć się szeroko rozumianą modą. Dlaczego my oceniając zestawy kierujemy się trendami a nie prawdziwością całokształtu – tego jak zestaw prezentuje się z daną osobą i czy ją dopełnia. Dlaczego patrzenie przez pryzmat my stało się jedyną możliwością? Ja nie lubię tego koloru, kroju, wzoru, więc mi się nie podoba, pomimo, że właśnie ten krój, kolor, wzór idealnie pasuje do danej osoby.

Spodnie - Zara | Sweter - Vero moda | Chusta - Terranova | Kolczyki - Konewka Szczęścia | Buty - Beata Prejsnar | Torebka - Pieces | Zegarek - DW








117 komentarzy:

  1. świetnie wyglądasz !!! bardzo ładnie Ci w jasnych kolorach pięknie Cię rozświetlają :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Święta prawda! Każdy z nas powinien się skupić na tym by być sobą i nie robić rzeczy, które mają na celu upodobanie się innym, a nie mają nic wspólnego z naszą prawdziwą osobowością. Wiem, że w dzisiejszych czasach to trudne, ale dla chcącego nic trudnego, im mniej będziemy się zastanawiać nad tym co inni o nas powiedzą, tym bardziej będziemy odporni na opinię innych ludzi, a ważniejszy będzie dla nas nasz głos, to co my chcemy a nie inni, bo kto jak nie my same wiemy co dla nas najlepsze? :)
    A tak na marginesie - bardzo fajna stylizacja. Lubię jeansy w tym odcieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, często się zatracamy. Myślę, że każdy ma jakiś tam wewnętrzny lęk przed odrzuceniem. Łatwiej być podobnym do innych i z tymi podobnymi poklepywać się po ramieniu. Też czasem się gubię.

    A spodnie - widać , że się w nich dobrze czujesz. I to jest najważniejsze. Poza tym czytałam notkę to jeszcze nie widziałam zdjęć i jakoś spodziewałam się czegoś innego. Te spodnie wciąż pozostały kobiece i jak na tego typu - subtelne.

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie jestem zwolennikiem tego typu spodni!
    wygladasz w nich rewelacyjnie! sweterek i szalik fajnie przelamaly codzienny look :) genialnie! :)
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  5. Basiu, w poście poruszasz ważny temat. Najważniejsze jest to, żebyśmy w swoich ubraniach czuli się jak we własnej, a nie cudzej skórze. Czym innym jest jednak pogoń za trendami i "ustawianie" zestawów z prądem mody, a czym innym jest wybieranie takich w których wyglądamy dobrze lub lepiej. Nie wszystko przecież i nie zawsze jest dla każdego! Często niektóre fasony są po prostu szkodliwe dla naszej sylwetki, mimo, że czujemy się w nich wyśmienicie. Wtedy po prostu trzeba wybrać? Wątpię jednak, żeby któraś z nas świadomie dążyła do oszpecania się fasonem o którym wie, że nie jest dobry dla niej, choćby był fajny i wygodny. Chociaż szanuję Twój wolny wybór co do fasonu tych spodni,to jednak uważam, że inny krój jest dla Ciebie lepszy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie sprawę, że te spodnie poszerzają i powodują, że zatraca się sylwetka. Jednak przy moim wciąż dużym kompleksie nóg są jedynym fasonem, które powoduje, że czuję się komfortowo i nie przejmuję wyglądem moich ud ;)

      Usuń
  6. Kiedyś też robiłam takie zestawy, które były bardziej oczekiwane, chętniej komentowane. Teraz robię to co chcę, niekoniecznie musi być niezwykle modne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna stylizacja,aczkolwiek takie spodnie nie są w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
  8. moja ulubiona chusta !:)
    też ją mam i mogę w niej chodzić codziennie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Smutne, ale prawdziwe. Najważniejsze to nie zatracić w tym wszystkim siebie i czuć się dobrze w tym, co się nosi i z tym, co się robi. Twoje portki będą miały tylu zwolenników, co przeciwników. I tak z każdą rzeczą i z każdym kolejnym zestawem. Nigdy nie dogodzimy każdemu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zestawy w modnych obecnie ubraniach, które pokazujemy na blogach są zdecydowanie częściej odwiedzane, lepiej oceniane i komentowane. Tak już jest niestety, czy tego chcemy czy nie. Każdy chce być na topie, być super trendy i nie zostawać w tyle.
    Twój zestaw jest świetny i ślicznie Ci w jasnych barwach. Pięknie wyglądasz w tym fasonie spodni, a chusta jest wręcz obłędna.
    Pozdrawiam ciepło w ten śnieżny, cudowny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  11. Najważniejsza jest nasza własna indywidualność i autentyczność... Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak, idealnie. Właśnie w takim kroju Ci najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. jak zawsze idealnie dobrana stylizacja ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Great look!

    www.bstylevoyage.blogspot.com
    xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przejmuj się co inni mówią, ważne, żwebyś Ty się czuła dobrze a własny styl bardzo sie liczy, ja osobiscie nie lubię "wieszaków z Zary" czy innej sieciówki, świetnie wyglądasz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Poruszyłaś bardzo ważną kwestię wg mnie. Ja jestem z modą na opak, nie podążam za trendami, szczerze to nawet zakupy są dla mnie męką (w większości przypadków). Swego czasu zaglądając na różne blogi niemal każdy zestaw poszczególnych dziewczyn był niemal identyczny, odtwórczy - mimo, że do końca dobrze nie wyglądał. Warto jest nie zatracać siebie w tym wszystkim. Tak trzymać! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wyglądasz! :)
    Świetny strój!!

    by-jenny.blogspot.com
    zapraszam. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Twój portret z dzisiejszego zestawu, niesamowicie wyszłaś! A moje zdanie na temat, który poruszyłaś doskonale znasz. Niestety brakuje indywidualności, każdy wygląda podobnie bo chce być modny...niekiedy na siłę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa myśl... Również wielce prawdziwa. Ja zauważyłam jeszcze jedną rzecz w świecie nastoletnich blogerek (sama nią jestem), że każda z nich próbuje mieć niemal przesłodzony wygląd bloga. Banery z wyidealizowanymi zdjęciami ubrań, różowe wykończenia, ten sam układ odnośników do podstron... Każdy próbuje być idealany nawet poprzez taki błahy szablon, a najlepsze jest to, że jak zacznie się oglądać posty na danym blogu to nie mają nic wspólnego z tym "uroczym" wyglądem,zdjęcia słabej jakości, niezbyt lotne teksty, a same fotografie nic ciekawego nie przedstawiają... Jak już wspomniałam, to co napisałam tyczy się nastolatek.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądasz jak dla mnie bosko! Faktycznie krój tych spodni jest dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak się ubiorę inaczej niż nakazuje moda to wydaje mi się, że ktoś się na mnie gapi. -.- Lecz cały czas próbuję ubierać się indywidualnie. :P
    Ładne są te spodnie ! :)
    BLOG KLIK

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie z kolei nie za bardzo podoba się taki fason spodni ale na Tobie świetnie się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. mi bardziej podobają się stylizacje blogerek, które pasują do ich osobowości, upodobań itp, niż te na siłę wyszukane i modne. te drugie są nudne i tak naprawdę wiele osób pokazuje wtedy dokładnie to samo zestawienie, które często różni się jedynie ceną lub marką ubrań ;)
    strasznie lubię to, jak piszesz. w prawdziwym życiu musisz być bardzo inteligentną osobą, oby było takich jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też potrafię ubierać się dziwacznie dla innych oczywiście i wiem, że każdy się patrzy komentarze są różne np ulubiony komentarz płci męskiej w mojej pracy brzmi a ty przyszłaś dziś w pidżamie?? (etc.) Miałam też kiedyś takie spodnie jak Ty i mama mnie zniechęcała do ich noszenia mówiąc, że wyglądam jakbym narobiła w majtki. Wygrała bo je wyrzuciłam, moja mama często krytykuje mój ubiór, podcina skrzydła i sprawia, że coś co 5min temu mi się podobało teraz już bym najchętniej wyrzuciła. Teraz najlepiej czuję się w legginsach im bardziej pstrokate tym lepiej. Cóż często gdy się człowiek wyróżnia i jest niebanalny staje się obiektem dyskusji czasem ciężko jest no, ale co zrobić... U mnie powoli wiek daje znać i coraz częściej dopada mnie myśl, że mi już taki czy inny ciuch nie pasuje :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Najważniejsze to bycie sobą i nie patrzeć na innych tym bardziej ich nie naśladować.
    Bardzo fajne połączenie. Widać, że czujesz się w nim dobrze, a to najważniejsze :)
    Kiss;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Basiu post miazdzacy!;) brawo, trzeba robic to, czego sie pragnie, nie patrzac na innych, to my mamy sie czuc komfortowo;) dziekuje za ten wpis! Przypomnialas mi, ze czasem trzeba mocno trzymac sie swoich racji!;*

    OdpowiedzUsuń
  27. trudny krój, jednakże pasują do Ciebie idealnie! piękny szal

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetnie wyglądasz, pasuje Ci taki luźny look. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam baggy! świetny set ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Na Tobie wyglądają fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny szaliczek! :)

    http://klaudiakulakowska.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajnie wyglądasz;) ja nie lubię tego typu spodi niezależnie od tego czy sa modne, czy nie, wole obcisłe;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo mi sie podobasz w takich spodniach :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Basiu, wyglądasz niesamowicie! Bardzo fajna stylizacja, jestem mega na TAK! Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tekst bardzo `prawdziwy` :) Kochana wyglądasz R E W E L A C Y J N I E ! Spodnie masz genialne i to one najbardziej wpadły mi w oko :***

    OdpowiedzUsuń
  37. super! pięknie kolory, a szal cudo))

    OdpowiedzUsuń
  38. Powiem Ci, że kiedyś faktycznie bardziej spoglądałam na to co otoczenie robi, jak odbiera pewne rzeczy. Ale od pewnego czasu stwierdziłam, że sama wiem najlepiej w czym się czuję dobrze, a w czym nie. Stąd pewnie dlatego mało u mnie na blogu rzeczy modnych ;) Najważniejsze to być sobą. A strój może tylko podkreślić nasz charakter.

    Bardzo dobry temat poruszyłaś Basiu!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Mądrze piszesz !
    Z tego co sobie przypominam to czasem moja krytyka twoich stylizacji była ... Właśnie za podążanie za tym co i u innych ... Nigdy za twoja oryginalność ;)) choć bardzo daleką od tego w czym sama chodzę i dobrze się czuje .... Pozostan więc sobą ! I powinnaś już przestać przejmować się nogami ;) jest dobrze !
    Czy mi się porty podobają ?! Nie ;) ale Ty w nich jesteś Ok , bo jesteś sobą ,a to akurat widać ;))
    Pozdrawiam i czekam na jakieś info w sprawie tuniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej Basiu!
    U Ciebie to zawsze i do poczytania i do oglądania! Super:) Bardzo podobają mi się pastele połączone z jeansem! A dla mnie portki super!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  41. I znowu trzeba robić zdjęcia w śniegu:P Fatalnie:P

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetne buty! Z przyjemnością bym Ci je podprowadziła ;)
    http://l-a-m-plus-size-fashion.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  43. Ty wyglądasz rewelacyjnie w takich spodniach! No i masz cudny sweterek ;*

    OdpowiedzUsuń
  44. świetne botki :)
    spodnie wyglądają na Tobie fajnie, ale ja bym źle się w nich czuła.

    OdpowiedzUsuń
  45. Basia genialny post. Niestety tak jest ;//////
    tez to zauwazyłam, ale mam to gdzies. Ubieram sie po swojemu, caly czas tak samo i nie mam zamiaru ulegac tendencji ;///


    Ps mamy takie same szaliczki :***
    uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak dla mnie najważniejsze w tym całym bałaganie jest to, żeby pozostać sobą i nie zatracić się w całkowitym odzwierciedlaniu trendów i tego co modne..
    Fajne są te Twoje spodnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  47. Uffff wraca dawna Baśka!!!!! Ta, która mnie oczarowała swoją osobowością, niebanalnością, która była inspiracją:):):)

    Twoje ostatnie zestawy były dosyć...bezpieczne. Pisałaś niejednokrotnie, że się zmieniasz, że odnajdujesz swój styl, więc myślałam, że Twoje poszukiwania poszły w kierunku stonowanych, spokojnych zestawów, a tymczasem okazuje się, że wraca dawna Basieńka.

    Bardzo mi się podoba szal, pięknie Ci rozświetla twarz. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Chyba potrzebowałam się zdystansować, poznać swoją sylwetkę, nauczyć się dobierać te proste zestawy, które pasują do mojej figury by móc wrócić do tego w czym czuję się najlepiej. Teraz będę pokazywać przeplatane posty - i tych prostych, bo często sprawdzają się w moim życiu i tych moich. A na pewno będę się uczyć szukać dalej złotego środka pomiędzy nimi ;)

      Usuń
  48. Strasznie Ci w nich dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam takie spodnie, a Twoje połączenie jest bardzo w moim guście :)
    Rzadko ostatnio wpadam i komentuję, ale cały czas podglądam i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Z przyjemnoscia czytam Twoje posty, patrze na Twoje nogi i podziwiam oryginalnosc w doborze stroju! A taki fason spodni nie jest dla kazdego, ale ja go takze uwielbiam!
    Pozdrawiam Basiu<3 Anka

    OdpowiedzUsuń
  51. Najważniejsze aby to co nosimy podobało się nam!
    Dla mnie te spodnie są genialne. Pasuję do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  52. ja też bardzo lubię ten model spodni, świetnie ukrywa wszystkie mankamenty figury i dobrze się w nim czuję, Tobie bardzo pasują i wyglądasz w nich super!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. świetnie wyglądasz :) trzeba nosić to w czym czujemy się najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetnie Ci w takich spodenkach :)

    OdpowiedzUsuń
  55. też podobają nam się tego typu spodnie :)
    pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. mega fajny luźny i pozytywny zestaw
    super

    pozdrawiam serdecznie:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. Piękny sweter!

    Zapraszam do siebie i do obserwowania: www.vacuumshadow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. zgadam się z Tobą. myślę, że ludzie boją się być inni. wyróżniać spośród społeczeństwa, a te powszechne inspiracje są po prostu kopią. " masa" nie lubi inności. przez to ludzie mają w sobie wiele ograniczeń, są nie pewni kiedy zrobią coś innego. na co dzień staram się z tym walczyć

    OdpowiedzUsuń
  59. genialne spodnie,cudownie wyglądasz,promieniejesz! pozdr i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetne spodnie :)
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Baska oddawaj mi te dziny - ukochalam sie bez pamieci <3

    OdpowiedzUsuń
  62. Super wyglądasz Basiu!! Spodnie idealnie na Tobie leżą!!

    OdpowiedzUsuń
  63. prześliczne zdjęcia! :) i szaliczek - cudo:) ma piękne kolory. pozdrawiam cieplutko:)):*

    OdpowiedzUsuń
  64. Dzisiaj faktycznie niestety 90% ludzi podąża ślepo za modą pod każdym względem.
    Spodnie są świetne i dobrze w nich wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Dobrze napisałaś ;-)
    I wyglądasz pięknie ♥

    OdpowiedzUsuń
  66. też, to zauważyłam...mnóstwo blogów, to wręcz klony...trudno odróżnić jeden od drugiego...podobne dziewczyny, takie same ciuchy, jak manekiny z galerii... ale z drugiej strony, to jest całkiem normalne...młodzi ludzie ulegają modzie i to bardzo, chcą być akceptowani, nie każdy ma odwagę zbyt się wyróżnić...
    są tacy, którzy się tego nie boją...i cieszę się, że Ty do nich należysz:)))
    i przyznam szczerze, że Twój blog nie kojarzy mi się z resztą klonów...pomimo, że jak piszesz uległaś zbytnio większości:)
    a w tych portkach wyglądasz świetnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  67. Naprawdę genialnie to ujęłaś , i wszystko co tutaj napisalaś jest niestety prawdą. Dzięki poruszonego przez Ciebie tematu zaczęłam się naprawdę zastanawiać nad całym tym "modnym" uleganiem. Naprawdę dało mi to dużo do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja, patrząc na samą siebie zawsze chciałam wyglądać jak inni, ale nigdy mi się to nie udało, ponieważ nie miałam możliwości mieć takich ubrań. Dlatego zakładałam na siebie rzeczy, które mi pasowały, a które nie były na wyżynach modowych. Do dzisiaj jestem tego samego zdania, że wolę prezentować na blogu swoje nudne, nic nie wnoszące zestawy, niż udawać kogoś, kim nie jestem w stanie być.
    Ludzie wciąż podpatrują innych - modna jest krata, mamy 100 stylizacji w kracie; modne są grube płaszcze, mamy 100 stylizacji w grubych płaszczach. Po co to? Ja wolę indywidualizm i własny wkład w wybór ubrań, niż na siłę starać się wyglądać jak ta czy tamta blogerka, bo ona ma, bo ona to pokazała to ja też muszę, nie mogę być przecież gorsza. ;) Nie tędy droga.

    Basiu, bardzo dobrze, że takie spodnie są Twoimi ulubionymi. Trzeba posiadać taką rzecz w szafie, która jest częścią nas. Wyglądasz bardzo świeżo, promiennie. Taką Cię lubię. :) Buziak. :*

    OdpowiedzUsuń
  69. Fajnie w tych portaskach wyglądasz! :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Cudne są te portasy <3 sama mam chęć wielką na takowe :]
    + świetny wpis Kochana. Osobiście nie stronie od nowinek w modzie, ale wybieram tylko to w czym sama dobrze się czuję, zawsze dodając coś od siebie ;]

    OdpowiedzUsuń
  71. i mój ulubiony krój haha :D podobają mi się barwy i piękny szalik, fajny zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  72. Powiem Ci, że ja też taki krój lubię, ale mnie pogrubia :(

    OdpowiedzUsuń
  73. Wyglądasz świetnie! Kolorystyka zestawu jest cudowna! ; ) Tez lubię taki krój spodni, ale jakoś wydaje mi się, że dziwnie w nich wyglądam... ;p

    OdpowiedzUsuń
  74. spodnie są świetnie i pasują ci. Cała stylizacja tez mi się bardzo podoba:) a co do zatracania siebie i swojej autentyczności to niestety ale jeżeli chodzi o modę to jest bardzo cienka granica. Sama się z tym zmagam na co dzień...

    OdpowiedzUsuń
  75. Wyglądasz fantastycznie w tej stylizacji oby takich więcej. :)
    Zapraszam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  76. masz rację Basiu i dziękuję Ci za te słowa! ale powiem Ci jedno - ja w Tobie zauważam dużo autentyczności, indywidualizmu, prostoty. i to jest coś, co mnie tak bardzo przyciąga do Twojej osoby i tego bloga. ja uwielbiam taką swojskość, naturalność, dlatego zaglądam do Ciebie, czy do Kadika :) wasze dwa blogi to miejsca, które odwiedzam prawie codziennie :) czuć tą pasję blogowania od Was, i to się liczy najbardziej! i masz rację także w tym, że dużo blogów to po prostu kopie, gdzie wciąż oglądamy to samo i gdzie chodzi o to by pokazać pewnego rodzaju przepych. to nie moja bajka.
    tulę Basiu :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  77. ps. a w tych spodniach to wyglądasz obłędnie, idealne do Twojej figury! :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Świetnie wyglądasz :)
    Pasują Ci takie spodnie :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  79. nie mam jeszcze spodni o taki kroju,ale chyba się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Też uwielbiam baggy, świetnie w nich wyglądasz! :)) Szaliczek też cudny♥

    OdpowiedzUsuń
  81. bardzo Ci fajnie w tych spodniach, noś je, noś, bo one naprawdę "robią" Ci figurę - chociaż moim zdaniem Twoja figura jest super także w innych modelach spodni :)
    ja, podobnie jak Ty, mam kompleksy na tle swoich ud i nóg i też twierdzę, że wszelkie bryczesy i tego typu "pumpy" mnie ratują, bo podkreślają smukłość moich kostek i sztucznie tworzą mi talię, której naturalnie nie mam (nie mam, bo mam wąskie biodra i małe wcięcie w pasie, ale uda mam masywne, trudno, taka jestem, nie będę inna, nie chce mi się być inną ;)).
    też dostrzegam, że mnóstwo blogerek, zwłaszcza młodych, wrzuca w sieć tylko sesje z ciuchami z aktualnych sezonów - i to nie jest jedna, dwie rzeczy na sesję.
    to są całe stylizacje!
    to ja jestem pod wrażeniem, zazdro, jak to mawiam - jeśli ciągle chodzą w nowych ciuchach, to albo mają kopalnię kasy albo robią foty i oddają rzeczy do sklepów ;)

    P.S. a oprócz spodni, to mi się jeszcze chustka i torba podobują, o ;)


    pozdrowienia ze śnieżnej Łodzi!

    OdpowiedzUsuń
  82. świetna torebka :) a spodnie super pasują z tym sweterkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  83. ale masz śliczny szalik :) super :))

    OdpowiedzUsuń
  84. Świetnie wyglądasz! Zachwycił mnie szalik ze swetrem, idealnie <3
    I buzia, taka jakaś radosna i wypoczęta, hipnotyzujesz tutaj :):):)

    OdpowiedzUsuń
  85. Można się tak zatracić, że czyjeś gusta i poglądy uznamy za swoje. Tylko dlaczego nagle, któregoś dnia budzimy sie tak strasznie nieszczęśliwi? Właśnie dlatego warto zawsze być sobą, żeby cieszyć się życiem. Ludzie, gdy działają zgodnie ze swoim wewnętrznym "ja" mogą być dopiero wtedy silni i pomocni innym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obawiam się, że wiele osób tak bardzo boi się być sobą, że pomimo budzenia się nieszczęśliwym wciąż nie zauważa problemu zatracenia siebie. Ostatnio przeglądałam sobie fora i artykuły temat problemów współczesnych nastolatek, przerażający jest fakt, że wszystko krąży wokół zatracania się. Aktualnie mało gdzie jest podkreślana indywidualność, nie często jest wspierana przez co dzieci od najmłodszych lat się zatracają.

      Usuń
  86. od dawna tego typu spodnie mi się podobały - przez pewien okres sama takie nosiłam :)
    a na Tobie te spodnie leżą idealnie ! prezentujesz się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Swietne zdjecia, ciekawy szal :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Wyglądasz przepięknie, kolorystyka jak dla Ciebie stworzona. Naprawdę to chyba jedna z lepszych twoich stylizacji (wg mnie oczywiście) , wyglądasz prze - prze- prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Świetnie wyglądasz w tych spodniach :) Bardzo podobają mi się szersze portki, ale zastanawiam się, czy mnie nie skrócą - jak na razie nie mam za wiele wzrostu :D

    OdpowiedzUsuń
  90. Te spodnie to nie mój klimat ale do Ciebie jakoś pasują i ładnie wyglądasz w tej stylizacji. po za tym widać, że na pewno są wygodne.

    OdpowiedzUsuń
  91. Basiu! Ja akurat mam w nosie nurty, które niosą tłum, jestem sobą, ale na pewno niemały wpływa mieli na to moi rodzice, którzy zawsze pokazywali mi jak atrakcyjne jest rozwijanie siebie, swojej wrażliwości i swoich pasji. I nie ulegam "modom" (różnym, o których pisałaś) Też słyszałam niepochlebne opinie osób z najbliższego otoczenia, gdy zakładałam np. spodnie rurki (że za grube nogi do takich spodni, itp.) - dziś staram się dobierać ubrania do mojego typu budowy ciała, ale noszę też rzeczy, takie jak te rurki - bo kto powiedział, że nie mogę? Mogę :) Bardzo fajny ten Twój zestaw, taki pastelowy, i piękny makijaż! Pozdrawiam, Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Basiu! Chciałam zapytać, czy ktoś z Twoich znajomych z Bytomia nie chciałby wziąć udziału w konkursie, który organizuję - wygraną jest sesja zdjęciowa walentynkowa w plenerze do zrealizowania w dowolnym mieście na terenie województwa śląskiego. Na naszym blogu jest regulamin i możliwość zgłaszania swojej kandydatury. Próbuję dotrzeć do osób z różnych miast ze Śląska, a z Bytomia nie mam znajomych. Będę wdzięczna jeżeli zapytasz. Pozdrawiam, Martyna :*

      Usuń
  92. uważam że nie każdemu jest dobrze w takim kroju spodnie, ale Tobie one bardzo pasują

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny