19 lipca 2014

NEW LIFE WITH LIFEAGE

Już po pierwszej wizycie w LifeAge Premium Wellness Club wiedziałam (relacja tutaj), że to miejsce dla mnie. Nic, więc dziwnego, że trzy tygodnie później wróciłam tam by zmienić swoje życie.  Do tej pory jedynymi siłowniami, jakie odwiedzałam były te mieszczące się w sanatoriach lub uczelniane – nic więc dziwnego, że podczas pierwszych dni w klubie towarzyszyły mi obawy. Nie do końca wiedziałam, na czym chcę ćwiczyć, jak chcę ćwiczyć i na czym się skupić. Na szczęście na siłowni zawsze znajdują się uśmiechnięci i chętnie do pomocy trenerzy. Swoją największą sympatią obdarowałam Wojciecha Kroczka, to on towarzyszył mi od pierwszej wizyty w klubie. Zapoznał mnie ze sprzętem, stworzył plan treningowy na początek oraz kontroluje moje postępy – a to wszystko w tak komfortowej atmosferze, że bez problemu zadaję mu kolejne pytania, konsultuję problemy czy słabości. Dla mnie ćwiczenia są bardzo intymne, dlatego możliwość znalezienia komfortowego miejsca i ludzi wokół, przy których nie będę czuć się w jakikolwiek sposób skrępowana był dla mnie istotny. Tutaj każdy trener z LifeAge staje na wysokości zadania, a rozmieszczenie maszyn i odpowiednie odległości pomiędzy nimi powodują, że już po rozgrzewce zapominam, że ktokolwiek jeszcze jest na siłowni. Aktualnie udało mi się już przełamać tę granicę intymności i czasami ćwiczę wspólnie z innymi klientkami. Każda z nas ma inną część ciała silniejszą, inne ćwiczenia sprawiają nam trudność, a inne są przyjemniejsze, dzięki czemu nawzajem się uzupełniamy i możemy służyć radą.
W ostatnim czasie coraz więcej pytań dostaję odnośnie moich początków, dlatego dziś w pierwszy poście z cyklu troszkę o tym. A co w kolejnych? Będę wam pokazywać moje postępy i efekty; propozycje ćwiczeń oraz kolejne zestawy ćwiczeń, o które będę poszerzać swój trening; zajęcia dodatkowe czy tematyczne, które organizuje LifeAge oraz propozycje przepisów. Jeśli coś jeszcze będzie was ciekawić, śmiało piszcie, chętnie uwzględnię to w postach – sami dopiero się uczymy i szukamy idealnej formy ;)
Przyznam, że sama na początku myślałam, że zmiana trybu życia jest o wiele trudniejsza. Nie potrafiłam wyobrazić sobie, gdzie znajdę na wszystko czas – kilka razy w tygodniu na siłownię, nowe nawyki żywieniowe, nowe podejście do wielu spraw.. za mną już 2 miesiące, a ja nawet nie odczułam, żeby moje życie przewróciło się do góry nogami. Zmiany wprowadzałam stopniowo i przyznaję z ręką na sercu – wystarczy odrobina chęci i minimalna motywacja – większą sama przyjdzie w strefie fitness lub tam wam ją znajdą! ;D
Ale zacznijmy od początku. Moje plany były bardzo proste i mało wymagające – pragnęłam zmniejszyć objętość nóg, poprawić troszkę kondycję, a na siłownię chodzić dwa razy w tygodniu na godzinkę. Już pierwszy trening zweryfikował moje plany. Okazało się, że moje tętno dochodzi do 202 uderzeń, a spoczynkowe wynosi 170-180. Dodatkowo okazało się, że moje ręce są słabsze niż myślałam i tak wspólnie z Wojtkiem (i moim ogromnym marudzeniem) ustaliliśmy plan działania:
obniżenie tętna – zawsze po treningu wskakuję na minimum 30 minutowy spacer na bieżni. Oprócz tego raz w tygodniu jeden cały trening (1,5-2h) poświęcam tylko na cardio;
wzmocnienie rąk i nóg;
 oddychanie podczas ćwiczeń, rzecz tak banalna, o której wciąż zapominam;
spalanie nadmiaru tkanki tłuszczowej.
 Na sam początek ustaliliśmy 3 treningi tygodniowo, jednak ta liczb wciąż wzrasta, aktualnie dążę do wygospodarowania czasu na 5 wizyt w tygodniu.
Rozgrzewkę zaczynam zawsze od zrobienia kilometra na stepperze, następnie przechodzę do Kinessis’a, gdzie rozgrzewam górną część ciała. Jest to moje ulubione urządzenie (chociaż początkowo bardzo go nie lubiłam). Daje on całkowitą dowolność wykonywania ćwiczeń z obciążeniem – przysiady, wykroki, wymachy rąk, przyciąganie – to zazwyczaj mój zestaw na rozgrzewkę. W zależności od dnia zmieniam ich stopień trudności dokładając dodatkowe elementy.








Następnie przechodzę do treningu obwodowego na Omni: wskakiwanie i zeskakiwanie na podest z ciężarkami po 1kg; brzuszki z obciążeniem; przysiady z workiem treningowym – po podniesieniu się przeciągam worek na zmianę na lewą lub prawą stronę; przysiady z piłką lekarską – w przysiadzie uderzam nią mocno o ziemię by się odbiła, podczas schodzenia w dół trzymam ją nad głową; podciąganie się na drążkach, podczas schodzenia w dół prostuję na zmianę raz lewą raz prawą nogę.



Zestaw na siłownię - buty - Lidl, bluzka - decathlon, top i spodnie - Szachownica.




Co się zmieniło po pierwszy miesiącu:
zmniejszyło mi się tętno, teraz udaje mi się zejść do 90 uderzeń, po treningu wynosi ok. 130-160 uderzeń;
zmniejszyłam ilość kaw, staram się ograniczać do jednej na dzień, w wyjątkowych sytuacjach są to dwie, popołudniową kawę zastępuję herbatą;
zwiększyłam ilość płynów spożywanych w ciągu dnia, staram się jeść 5 posiłków na dzień, ograniczyłam prawie całkowicie sól i cukier;
zniknęły problemy ze wzdęciami, mam więcej energii i lepsze samopoczucie;
ramiona są silniejsze, jestem w stanie przeciągnąć szkołę mobilną z garażu na podwórko, gdzie niedawno miałam problem by wyjechać z nią z garażu;
wstaję codziennie o tej samej porze, minęły problemy z bezsennością;
Zmniejszyła się objętość mojego ciała (niestety zapomniałam zmierzyć się na samym początku):
• po pierwszym tygodniu: ramię 27cm, talia 76cm, udo 59cm, łydka 36cm
• po drugim tygodniu: ramię 37cm, talia 75cm, udo 57cm, łydka 36cm
• po trzecim tygodniu: ramię 26cm, talia 72cm, udo 55cm, łydka 35cm.

Jeśli chodzi o częstotliwość treningów:
• pierwszy tydzień – 5 (ten tydzień składał się z 8 dni), drugi tydzień – 2, trzeci tydzień – 4. Czas treningu to 1,5-2h. A dzięki mywellness mam wgląd do każdego treningu w swoim domu! Oprócz tego zobaczyć statystyki z postępów czy propozycje treningów ;)




A jakie wyzwania na kolejny miesiąc?
dalsza praca nad tętnem;
wprowadzenie diety;
dodatkowo zajęcia grupowe – aerobik;
regularne treningi;
dodanie do treningu kolejnych maszyny;
 wzmocnienie ramion i nóg.

34 komentarze:

  1. Ja się boję, że tętno mi mocno skoczy (teraz nie ćwicząc mam je ok. 90 w stanie spoczynku) i tym się zniechęcę. W tygodniu zaczynam trening obwodowy, ale nie wiwm co z tego wyjdzie...

    OdpowiedzUsuń
  2. sama chętnie zapisałabym się na jakiś fitness, ale jednak ćwiczenia w domu też są OK ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O cholera nieźle!! Ja się ograniczam do spacerów, biegania 3 razy w tygodniu i ćwiczeń z Mel B;) Powodzenia Kochana! Trzymam kciuki**

    OdpowiedzUsuń
  4. O proszę Basiu jaka z Ciebie zawodniczka :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie Basiu, widzę, są efekty...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ ja bym chciała wybrać się na siłownię, ale sama jakoś się krępuje i nie wiedziałabym od czego zacząć? :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zaczynam od września, a Tobie życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam Cię kochana! Ja może zacznę od października jak wyjadę do Poznania, tutaj mam za daleko na jakieś siłownie;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam ciebie! Ja tez bym chciała ale brak odwagi :/ Zapraszam do siebie. Byloby mi bardzo miło gdybys poklikala w linki pod zdjęciami. Bardzo mi na tym zależy. patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle radości w sporcie!: )

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Ci zazdroszczę, też chcę na siłownię! Póki co ćwiczę w domu i zdrowo się odżywiam, też zauważyłam pierwsze efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama niegdyś brałam się za siłownie i myslę powrócić do niej.. :) Jednak korzystałam jedynie z bieżni, więc stwierdziłam, że Chodakowska i zwykły biegi wystarczą. :))

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluję wytrwałości, efektów i motywacji! podziwiam Cię bardzo i chyba zmotywowałaś mnie do wieczornego treningu dzisiaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niestety nie mam motywacji, żeby zacząć :(

    OdpowiedzUsuń
  16. jessso jak ja ci zazdroszczę takiej motywacji i takiej zmiany - mega post Basiu- ja staram sie eliminowac slodycze hahah zawsze cos :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cwiczenia z trenerem to świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  18. powodzenia, życzę mocnego samozaparcia, wytrwałości i solidności, praktycznie najważniejsze zasady w ćwiczeniach - SWS :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak mi się wydawało że schudłas :)
    Super, jak ja potrzebuję jakiegoś kopa do większej aktywności!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. gratuluje Ci samo zaparcia ja mam słomiany zapał entuzjazm i chęci są i po paru dniach się kończą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kochana genialnie!! Potrzeba dużo siły i samozaparcia!
    Pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  22. a mi tak nie chce się za siebie zabrać, a przydałoby się poprawić trochę kondycję
    podziwiam i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. gratuluję i życzę dalszych sukcesów :)
    trzymam za Ciebie kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Pełny profesjonalizm! Świetnie, że widzisz już efekty!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana jesteś motywacją!! :) Idę zaraz chociaż pobiegać, bo aż mi wstyd, patrząc na Twoje zdjęcia hehe :) Super mieć przy sobie trenera, który naprowadza, pokaże które ćwiczenia wykonywać i jak :) Super! zazdroszczę Ci :)
    pozdrawiam, Daria :)

    OdpowiedzUsuń
  26. kuuurcze rewelacja.. musze psozukac jakliegos swietnego miejsca w Lublinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie że ćwiczysz. Dobre zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wow, genialna zmiana :) świetnie tam i życzę sukcesów, motywacji i efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. the north face clearance, http://www.thenorthfaceclearances.us.com/
    louis vuitton bags, http://www.louisvuittonbag.us.com/
    snow boots, http://www.wintercoats.us.com/
    cheap nike shoes, http://www.cheap-nikeshoes.cc/
    nike outlet store, http://www.nikeoutletstore.us/
    mbt shoes, http://www.mbtshoesoutlet.us.com/
    oakley sunglasses, http://www.oakleysunglassesdiscount.us.com/
    juicy couture outlet, http://www.juicycoutureoutlet.net/
    ugg boots, http://www.winterjackets.us.com/
    cyber monday deals, http://www.blackfridaydeals.us.com/
    ugg uk, http://www.cheapuggboots.me.uk/
    ray ban sunglasses, http://www.rayban-sunglassess.us.com/
    stuart weitzman boots, http://www.stuartweitzmanoutlet.us/
    mcm outlet, http://www.mcm.in.net/
    futbol baratas, http://www.futbol-baratas.com/
    air jordan shoes, http://www.airjordanshoes.us.org/
    cyber monday 2015, http://www.blackfriday2015.in.net/
    fitflop, http://www.fitflop.in.net/
    michael kors handbags, http://www.michaelkorshandbag.co.uk/
    cheap wedding dresses, http://www.cheap-weddingdresses.net/
    christian louboutin, http://www.scarpelouboutin.it/
    cheap nba jerseys, http://www.nbajerseys.net/
    black friday deals, http://www.barbourjacketsuk.co.uk/
    2015107caihuali

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny