ZACHĘCAM DO UŚMIECHU

Próbowaliście się kiedyś uśmiechać do nieznajomych na ulicy? Do współtowarzysza oczekiwań na autobus; do zagubionej osoby w tramwaju; do kogoś, kto szybko pędząc na moment zawiesił swój wzrok na was? Może do zasmuconej osoby, na którą prawie wpadliśmy pędząc za codziennością? Do człowieka, którego na co dzień mijamy obojętnie; do postaci, która nieśmiało wręcza nam ulotkę. Początek nie jest łatwy. Ma się wrażenie, że wszyscy patrzą na nas jak na dziwaka. Przecież tak mało ludzi uśmiecha się na ulicy, tak mało ludzi uśmiecha się do nieznajomych. Z czasem mamy wrażenie, że nasze zachowanie staje się całkowicie obojętne. Aż po kilku dniach zauważamy, że inni odwzajemniają ten uśmiech. Może to my potrzebujemy czasu by się oswoić z sytuacją i był on naprawdę naturalny, sama nie wiem. Po upływie czasu zauważamy całkiem nowe nastawienie. Nagle ktoś do nas uśmiecha się czekając wspólnie na tramwaj, ktoś powie parę miłych słów w kolejne, a nawet i chętnie pomoże, bo coś nam upadło, coś zgubiliśmy lub coś trzeba podnieść. Taki krótki eksperyment, trwał mniej więcej dwa tygodnie.. Rozpoczął się od nieśmiałego, niewyraźnego uśmiechu, który powoli nabierał lekkości, jednak wciąż był delikatny. Z każdym dniem nabierał promieni, stawał się bardziej ciepły, szczery, otwarty. Proste zadanie, które pozwoliło mi się bardziej otworzyć, poznać także siebie, swoje reakcje. Zachęcam was także do podjęcia wyzwania, zaręczam, że dzień staje się przyjemniejszy ;)

Sukienka - Mohito | Futrzak - Biga | Torebka - Mosquito | Buty - H&M | Okulary - SinSay 
 Zegarek - nn, podobny dostępny na fabrykazegarków.









Zdjęcia - Kejtt 

Komentarze

  1. ja się bardzo chętnie uśmiecham do innych, ale muszę mieć sama odpowiedni do uśmiechania nastrój ;)
    ostatnio było z tym u mnie ciężko, ale pomału, pomału wracam, wracam do żywych ;P

    a Ty znowu w futrzaku! świetnie, świetnie Ci w futrzakach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jak mam chwile takiego uśmiechu to ludzie na ulicy gapią się na mnie jak na idiotkę :) Ale co tam, czasem trzeba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam uśmiech na twarzy 24h/dobę, także często zdarza mi się uśmiechać do nieznajomych i uważam, że to jest suuuuper! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tenm sweterk wygrywa wszystko ;)) ten uśmiech im się kojarzy z akcja w jednej książce Jeżycjady :D:) tam było podobnie ;D sama co jakiś czas próbuję się tak uśmiechnąć do kogoś, ale dalej brakuje mi śmiałości :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mam na prawdę dobry dzień uśmiecham się czasem do nieznajomych :)
    fajny secik, bardzo podoba mi się sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny zestaw :) podobają mi się takie futrzaki :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mieszkam teraz w Norwegii, gdzie idąc ulicą połowa ludzi się do siebie uśmiecha - to takie miłe <3 A Ty wyglądasz prześlicznie! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie tylko się uśmiecham, ale rozmawiam z ludźmi. i coraz łatwiej mi to idzie. w sklepie, na spacerze, na rynku, w urzędach, po prostu się otwieram na ludzi, i z nimi rozmawiam. uśmiecham się i widzę jak oni po pierwszym zaskoczeniu robią to samo! i to jest cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ta narzuta musi być ciepła, bardzo Ci pasują te okulary

    OdpowiedzUsuń
  10. sukienka jest super :D niby taka zwykła, a ma wzorki :) super! mam wrażenie, że Twoje stylizacje stają się coraz lepsze, ładniejsze :D tak dalej! pozdrawiam, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. ładnie ale zbyt czarno, żałobnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ślicznie i jesiennie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale fajnie wyglądasz :)
    ten sweter jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  14. cudowna stylizacja i zdjęcia :)
    ja często się do obcych uśmiecham, fajna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja staram się uśmiechać do znajomych, ale do obcych jakoś nie umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. super wyglądasz, zegarek jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny ten kudłacz! ps. ja często się uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajnie wyglądasz. :P
    Często się uśmiecham, ale czasem ludzie się dziwnie patrzą. xd

    OdpowiedzUsuń
  19. podzielam Twoją słabość do futrzaków!
    wyglądasz bezbłędnie!

    im więcej uśmiechu, tym lepiej!

    pozdrawiam ciepło,
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bardzo często się uśmiecham, po prostu uwielbiam ludzi którzy są zawsze uśmiechnięci, to takie pozytywne ;-) Dlatego sama to robię, w sumie to tak naturalnie mi wychodzi ;-)
    Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetne futerko:))
    pozdrawiam cieplutko :)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. lubię Cię w jesiennych stylizacjach :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Great outfit. Love your jacket!

    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  24. nie obrażaj się ale czerń do Ciebie pasuje! potrafisz nadać jej charakter! ja np. wyglądam jak upośledzony człowiek w czerni ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam czerń, w niej czuję się najlepiej i sądzę, że jest dla mnie charakterystyczna ;)

      Usuń
  25. ciekawy post i świetna stylizacja :-)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale super futrzak! Uśmiech zawsze działa, też staram się obdarowywać nim nieznajomych :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Był kiedyś taki film pt. "ESD", czyli eksperymentalny sygnał dobra /wg Małgoraty Musierowicz/. Bohaterowie, uczniowie szkoły średniej, przełamując własne wewnętrzne opory, urządzali akcje uliczne, i nie tylko. W tym przypadku mijali przechodniów, do wszystkich uśmiechajac się. Wogóle polecam i film, i nawet książki tej autorki, bo nagromadzenie dobra, pozytywnych emocji, wszystkiego co człowieka uszczęśliwia jest tam bardzo gęste na każdy cm2. W tych wspaniałych czytadłach dobro wcale nie jest nudne:)

    OdpowiedzUsuń
  28. jaką ładną jesień już masz! :p taka czarna mamba dzisiaj z Ciebie, fajny ten futrzak <3

    OdpowiedzUsuń
  29. ja się dużo i często uśmiecham, zazwyczaj nieświadomie, więc nie zwracam w sumie uwagi na reakcję ludzi. Ale może zacznę!
    Fajny zestaw Basiu!

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja własnie tak robiłam i zazwyczaj ludzie odpowiadali również uśmiechem. Choć zdarzyli się tacy, którzy pod nosem mamrotali "czemu ona się usmiecha". Co do stylizacji - wyglądasz rewelacyjnie, ale to nie nowość:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja jestem tak nieśmiała, że nawet jak ktoś się do mnie uśmiecha to speszona odwracam wzrok :D Muszę nad tym popracować :)
    Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czerń i złoto, idealne zestawienie :) Co do uśmiechu, każdy powinien obdarzać nim ludzi, nawet obcych na ulicy, przecież to tak nie wiele a może sprawić dużą radość :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja jakoś nie mam problemu z uśmiechem! Wszyscy mi tylko ciągle mówią, że suszę zęby cały czas :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny zestaw! Ten płaszczo-sweter jest niezwykły!
    Co do usmiechania się na ulicy, to byłabym ostrożna;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ty w czerni i w uśmiechu wyglądasz świetnie,a futrzak zjawiskowy:-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też ostatnio pisałam o uśmiechu :) To ważne, by umieć się uśmiechnąć do innych, do siebie i do swoich problemów, bo wtedy jest jakoś... latwiej
    Poza tym pięknie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  37. Zdjęcie drugie jest moim ulubionym. Bardzo mi się podobają te ostatnie blogowe stylizacje, wyglądasz nieziemsko. Co do uśmiechów... najgorzej jest gdy się uśmiechniesz a nie ma odpowiedniego odbioru. Twoje samopoczucie gwałtownie spadnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Sweter super, świetnie w nim wyglądasz a do uśmiech na co dzień zachęcam...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  39. ja kiedyś też chodziłam uśmiechnięta chyba zawsze, ale jakoś tak przestałam od kilku miesięcy, może czas znów to zmienić.. Ty Basiu wyglądasz ślicznie i masztaką chudziutką buzię ;*

    OdpowiedzUsuń
  40. Dobrze Basiu, ze zachęcasz do uśmiechu. To bardzo ważne, aby uśmiecha się do ludzi. Staram się to robić od dawna. Prześliczny płaszczyk masz na sobie. Pozdrawiam serdecznie,
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale cudowny włochacz! Jak ja kocham takie sweterki! A taki piękny uśmiech jak Twój na pewno rozjaśnia szarą codzienność :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja bardzo często uśmiecham się do ludzi ;) jakos instynktowanie ale i tak dziecko kiedy odzwajemni to najpiekniejszy gest ;P

    OdpowiedzUsuń
  43. genialny sweter! cudowna jesień
    Pozdrawiam z Gdyni,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz