29 stycznia 2014

VINTAGE

Vintage. To jeden z tych motywów, do których ciągnie mnie najbardziej. Kolory, fasony, dodatki w tym klimacie powodują, że oczy zaczynają mi błyszczeć. Google mówią, że vintage to styl, dla osób, które poszukują swoich korzeni lub chcą ukazać swoją indywidualność. Ja obawiam się, że moje uwielbienie nie wypływa ani z jednej ani drugiej grupy. Dla mnie ten styl jest bodźcem, który wygrzebuje w najskrytszych zakamarkach mojej pamięci najpiękniejsze chwile. Układa je w krótkich filmik i przedstawia mi klatka po klatce. A każda kolejna wywołuje większy uśmiech na mojej twarzy. Taki sam film, ta sama reakcja towarzyszyła mi, gdy natknęłam się na tę spódniczkę. 

Spódniczka - Bershka | Sweter - Choies / tutaj | Buty - Terranova | Bransoletka - FJBox | Okulary - SinSay



26 stycznia 2014

BAGGY - ULUBIONY KRÓJ SPODNI.

Modne ubrania stają się zagrożeniem dla tożsamości współczesnych młodych ludzi. Odważne stwierdzenie jednak przeglądając portale poświęcone stylizacjom, blogi, czasopisma, przeglądając fanpage i strony bądź albumy z inspiracjami widzimy to samo. Również zagłębiając się w problemy przeciętnej nastolatki znajdziemy punkty dotyczące modnych ubrań. Wybierając się do używanej odzieży większość osób poszukuje odpowiedników wypatrzonym prędzej ubraniom w galerii handlowej lub kieruje się metkami. Na blogach najbardziej doceniane zestawy to te opierające się na aktualnych trendach, odważę się też stwierdzić, że większość szybko wspinającym się ku popularności blogów prezentuje zestawy prezentujące aktualne propozycje świata mody. Oczywiście nie chcę tu generalizować, chodzi mi o zjawisko przeważające, bo jest kilka blogów, które odniosły sukces a opierają się na indywidualności autorów.
Obserwuję to zjawisko od dawna, zaczęło się od modnej polki. Wszystkie moje „modne” zestawienia były wyżej oceniane, szybciej pojawiały się w TOP, zauważyć to można było też na blogu i facebooku – więcej odsłon, więcej lajków, więcej komentarzy. Z czasem zatraciłam się w tym, porzuciłam odrobinę mojej indywidualności pokazując na blogu w większości zestawy, jakich większość oczekuje, na szczęście na samych zestawach się skończyło. U wielu młodych ludzi zjawisko to poszerza się o kolejne aspekty życia, które można podporządkować modzie. Gdy młoda osoba wpasowuje się w aktualny kanon piękna zaczyna iść o krok dalej – serialne i filmy będące na Tobie; książki, które czyta każdy; aplikacje, które są popularne; piosenki, które wszyscy polecają; słowa, których używają; miejsca, które są modne i pożądane. I tak w dość niepozorny sposób od kilku bluzek czy sukienek zaczynamy zatracać siebie w pogoni za docenieniem, lubieniem, akceptacją. Zastanawiam się czy pamiętamy w tej całej pogonie za aprobatą o tym, jacy jesteśmy? I kiedy jesteśmy sobą? Ja uważam, że chwile spontaniczne, pełne tu i teraz, bez planowania pokazują nam naszą prawdziwą twarz. Przyjrzyjmy się naszym ostatnim dniom, tygodniom, a może i miesiącom – ile razy zaplanowaliśmy coś pod wpływem otoczenia, ile razy robiliśmy to, co inni, decydowaliśmy się na to, co inni, a co robiliśmy całkowicie spontanicznie. Zastanówmy się jak odpowiedzi na te pytania się od siebie różnią.
Z mojego zagubienia wybudził mnie spontaniczny zakup w postaci spodni z dzisiejszego postu. Jeszcze kilka lat temu nosiłam jedynie takie kroje, wiązało się to niejednokrotnie z niepochlebnymi komentarzami w realnym życiu, od najbliższych, na blogu. Wywoływały one skrajne emocje, może też przez ich małą popularność. Z czasem zaczynałam je nosić coraz rzadziej, aż w końcu odłożyłam na bok. Teraz zastanawiam się, dlaczego uległam skoro były one „częścią” mnie. Na swój sposób mnie wyrażały, pozwalały czuć się swobodnie, inspirowały. I tu rodzi się moje pytanie – gdzie jest złoty środek? Ten, który pozwoli nam zachować swoją autentyczność, a jednocześnie cieszyć się szeroko rozumianą modą. Dlaczego my oceniając zestawy kierujemy się trendami a nie prawdziwością całokształtu – tego jak zestaw prezentuje się z daną osobą i czy ją dopełnia. Dlaczego patrzenie przez pryzmat my stało się jedyną możliwością? Ja nie lubię tego koloru, kroju, wzoru, więc mi się nie podoba, pomimo, że właśnie ten krój, kolor, wzór idealnie pasuje do danej osoby.

Spodnie - Zara | Sweter - Vero moda | Chusta - Terranova | Kolczyki - Konewka Szczęścia | Buty - Beata Prejsnar | Torebka - Pieces | Zegarek - DW



22 stycznia 2014

POWRÓT SREBRA

Pełne elegancji z dużą nutą prostej formy. Codzienne, uniwersalne. Proste w łączeniu, tworzy w mojej wyobraźni obraz młodzieńczości. Tak zawsze wyobrażałam sobie srebro. Z wiekiem moje spojrzenie na nie się zmieniło, a ja całkowicie zapomniałam o swoim uwielbieniu do niego. Z każdą nową alternatywą fasonów i coraz większym wyborze dodatków różnych odcieniach złota postanowiłam dać jemu szansę. Szansa ta spowodowała, że srebro całkowicie zniknęło z mojej garderoby. Teraz powoli wraca przypominając jak w prostu sposób wyciąga to coś z najprostszych zestawień i ożywia najsmutniejsze kolory.

Kurtka - Avaro.pl | Spódniczka i torebka - Sinsay | Szalik - H&M | Buty - @ | Sweter - TopShop 



19 stycznia 2014

ULUBIONY SWETER

Łatwo nam oceniać innych. Kierować ich życiem, dawać wskazówki, rozwiązywać ich problemy. Trudność pojawia się, gdy te złote rady trzeba wprowadzić w swoje życie. Ja uczę się tego od dobrych kilku miesięcy. Zabawne, że potrzeba było mi aż tylu miesięcy by podjąć kilka ważnych dla mnie decyzji, znowu przemeblować moje życie by odczuć wewnętrzny spokój. Objawia się on też na zewnątrz, bo coraz częściej sięgam po kolory. Zawsze fascynowały mnie na innych, teraz coraz częściej sama staram się przemycać jakieś kolorowe akcenty do swoich zestawów.

Styczeń ucieka mi bardzo szybko, głównie na planowaniu i refleksji. Stawiam sobie małe cele, które mnie motywują do działania. Uciekam do nich myślami uśmiechając się sama do siebie. Na chwilę obecną jest ich kilka – dzisiejszy wieczór w kinie, dużo radości i zabaw podczas półkolonii z dziećmi, upiec drożdżówki, przeczytać książkę, zrzucić dwa centymetry i wyjechać w góry – chociaż na chwilę. Tak wyglądają moje cele na najbliższe tygodnie i dni, troszkę infantylne, bardzo proste, pełne egoizmu. Uczę się myśleć o sobie ;)

Sweterek - H&M | Naszyjnik - H&M | Spódniczka - Bershka | Buty - @



14 stycznia 2014

TOTAL BLACK

Dziś bardzo krótko. Jak większość z was wie rozpoczyna się okres sesji. Moje myśli krążą pomiędzy problemami duchowymi rodziny, moralnością, a przemocą i konspektami zajęć. Nie będę was dziś nimi zamęczać, zostawię was tylko z zestawem. Propozycja prosta, uwielbiam połączenia Total black, dają spore możliwości. Są zarówno świetną bazą jak i całością samą w sobie ;)

Tunika - Avaro.pl | Torebka i futrzak - Mosquito | Buty - Beata Prejsnar | Naszyjnik - Glitter | Legginsy - Gatta



11 stycznia 2014

BALMI

to balsamy do ust, których zapach przenosi nas w inny świat! ;)



Od producenta:
Posiada filtr SPF 15
Chroni przed promieniowaniem UVA i UVB
Nawilża dzięki olejkowi JOJOBA i masłu SHEA
Dostępny w zapachach: malina, truskawka, mięta, kokos
Innowacyjne opakowanie, które może dopełnić strój, charakter, bądź stać się breloczkiem do kluczy.

Moja opinia:
 Balsam o zbitej konsystencji zamknięty w małej kostce, rozpuszcza się pod ciepłem ust.
 Każdy z balsamów ma dołączoną smycz.
 Cudowne zapachy: malina i truskawka są obłędne, słodkie, soczyste. Mięta jest bardzo realistyczna, nie jest to landrynkowy zapach, kokos jest moim ulubieńcem, ach za każdym razem mam ochotę go zejść!
• Bardzo długo utrzymuje się na ustach, nawet gdy już nie odczuwa się jego warstwy po zwilżeniu ust wciąż można go wyczuć.
 Nie lepi się i nie zostawia dziwnego posmaku.
 Idealnie nawilża, już nie wyobrażam sobie smarowania ust innym balsamem! Po nim usta są miękkie, nawilżone i nie pękają. Do tego mam wrażenie, mam też wrażenie, że moje usta są większe i "napęczniałe" w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
 Pomaga na przesuszone usta.
 Chroni przed wiatrem. 
 Ja zawsze w okresie jesienno-zimowym mam towarzysza w postaci opryszczek, od kiedy stosuję balsamy nie pojawiła się ani jedna.
 Bardzo wydajny.
 Jeśli chodzi o aplikację to można bezpośrednio nakładać stożek na usta, można również posłużyć się palcem lub pędzelkiem. U mnie już jeden się troszkę zużył i wciąż bezproblemowo można nakładać na usta bez dodatkowych pomocy.
 Minus - trzeba uważać na opakowanie, bo można przekręcić zakrętkę.

6 stycznia 2014

CIASTECZKOWY POTWÓR

Już od dawna stałam się leniwcem idącym na łatwiznę, co tłumaczę sobie minimalizmem. Biżuterię ograniczyłam do kilku ulubionych modeli naszyjników i zegarków, bo przecież za dużo tego na sobie ciąży i przeszkadza przy wielu czynnościach. Szafę ograniczyłam do dość małej gamy stonowanych kolorów, a większość połączeń jest podobna. No cóż, dobrze się w tym czuję. Jednak czasem przychodzą dni, gdy i ja mam ochotę sięgnąć po coś innego. Dziś zestaw, który towarzyszył mi w kilku podobnych wersjach wiele razy, dlatego też jedna z nich musiała się tu pojawić ;)
Spodnie to najstarsza rzecz w mojej szafie, mają z 4 lata, były obcisłymi rurkami, teraz służą mi za boyfriendy. Sweter to efekt wspólnych zakupów z Kasią, jest moim ulubionym - znajomym kojarzy się z ciasteczkowym potworem z ulicy sezamkowej ;)

Sweter - H&M | Spodnie - Vero Moda | Buty - Modna Polska | Kurtka - Avaro | Komin, torebka, kolczyki - nn



3 stycznia 2014

HAPPINESS

Dziś w pierwszym noworocznym wpisem przychodzę do was z dawką szczęścia! Nie wiem czy wiecie, ale jest ono ukryte w drobiazgach. Tych najmniejszych, najdrobniejszych. Jest ono ukryte w naszym nastawieniu, w naszym spojrzeniu na rzeczywistość. I co najważniejsze – ukryte w drugim człowieku! Moja dawka szczęścia jest w postaci naszyjnika. Naszyjnika, który został stworzony przez utalentowaną osobę tylko z myślą o mnie! Naszyjniku, który towarzyszył mi we wszystkich ważnych momentach 2013 roku. Naszyjniku, który wchodzi ze mną w nowy rok przypominając o wszystkim, co ważne i wywołując uśmiech na mojej twarzy. Zapraszam was Kochani do Konewki Szczęścia; miejsca, gdzie radość i pasja przelewane są na drobiazgi! Miejscea, w którym możecie odzwierciedlić siebie i swoje pragnienia ;)

Sukienka - Avaro | Sweter - SH | Buty - SinSay | Naszyjnik - Konewka Szczęścia



Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny