18 lutego 2015

MYSZKA

"Myszka wreszcie pojęła. I choć różnica była ogromna, dziewczynka uwierzyła, że ich domowa kuchnia jest zarazem baśniową kuchnią Kopciuszka. Teraz, kilka razy na dzień, dziewczynka wchodziła do jasnej kuchni - nie przypominającej ani trochę tej z ilustracji - i czekała. Siadała na niskim, wyściełanym miękko stołeczku, niczym zydelek z bajki, przeznaczony specjalnie dla niej, i nieruchomiała na długie chwile w swej ociężałości. Minęło wiele dni, nim jej zachowanie, nieruchome siedzenie na stołeczku, powtarzalność tego rytuału i większe niż zwykle skupienie zaintrygowały Ewę.
-Co robisz? - spytała pewnego dnia.
-Ceeeeek... - odparła ufnie Myszka.
-Na co czekasz? - zdziwiła się Ewa.
-Wuuuuuka.....
Ewa zagryzła wargi. Wróżka z baśni o Kopciuszku była również jej obsesją, Czasem, gdy zasypiała, wyobrażała sobie, na granicy jawy i snu, że to zła wróżka zamieniła jej dziecko. Już w szpitalu miała dziecinną nadzieję, że ktoś nagle wejdzie i powie:
-Droga pani, pomyliliśmy się, yo nie jest pani córka!
Tamto prawdziwe dziecko miało być śliczne, jasnowłose, z dużymi oczami, z pełnymi ustami rozchylającymi się w uśmiechu. Mała, śliczna Barbie. Zła wróżka dała to piękne dziecko komuś innemu...
- ... a mnie dała poczwarkę - powiedziała Ewa głośno w dniu, w którym bolała ją głowa, dotkliwie odczuwała obcość Adama, martwe przedmioty stawały jej na drodze, boleśnie szturchając, gdy przechodziła, Myszka zaś zachowywała się wyjątkowo nieznośnie.
(...)
A teraz Ewa stała w jasnej, pogodnej kuchni i pytała z niepokojem:
-Co ma zrobić wróżka?
Myszka bezradnie wzruszyła ramionami, a potem pokazała na siebie palcem. Stała tak chwilę, aby nagle wyrzucić rączki w górę i niezgrabnie podskoczyc. Ewa po części zrozumiała: wróżka miała przemienić Myszkę w lekką, tańczącą dziewczynkę z balu u królewicza. Nie pojęła jednak całej prawdy: Myszka chciała, by ta przemiana dotyczyła jej już na zawsze. Chciała tańczyć zawsze. Myszka wierzyła, że taniec to także wyraz miłości do wszystkiego, co się kocha. A kochać można było prawie wszystko: mamę, dom, uciekającego tatę, motyle nad trawnikiem i miękkość trawy, starą lalkę z wyrwanymi włosami, pluszowego misia bez nogi, podartą książkę (Myszka darła książki wyłącznie z miłości).
-Więc co ma zrobić wróżka? - powtórzyła Ewa drżącym głosem, a gdy Myszka znów podskoczyłs niezgrabnie i wzniosła ręce w górę, Ewa odparła: - Wróżka tego nie umie.. Wróżki umieją jedynie przemieniać zwykłych ludzi, takich jak my wszyscy, w kogoś tak niezwykłego jak ty - dodała w przypływie natchnienia.
-Nee cee- powiedziała Myszka i w tej samej chwili spadł na nią dodatkowy ciężar, oprócz tej trochę oswojonej już ociężałości własnego ciała: ze słów mamy pojęła, że żadna wróżka nie da jej tego, na co czeka."
Poczwarka - Dorota Terakowska


Sweter - HM | Spódniczka - Stradivarius | Buty i torebka - Centro | Naszyjnik - Avon









42 komentarze:

  1. dobry pomysł na urozmaicenie wpisów!
    Basiu Ty nawet w smutnych kolorach super wyglądasz :) piekny naszyjnik!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. haha jakie fajne to opowiadanie :)
    slicznie wygladasz;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł z cytatami jest świetny. Czasem nie wiadomo co napisać, a znajdziemy w książce cudowny fragment i myślę, że warto się nim podzielić :)
    Świetny masz sweterek

    OdpowiedzUsuń
  4. Włochacz uroczy, ale jeszcze bardziej Twój uśmiech :) Fajny pomysł na posta:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny zestaw:) Buty przypadły mi do gustu:)

    Dziękuję za wizytę:)
    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sweterek! :) Całość fajnie się komponuje! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Basieńko śliczna, wpadnij do Częstochowy na kawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kilka razy zabierałam się do przeczytania tej książki.
    nigdy tego nie zrobiłam.

    (dziś znowu wróciłam do Ośrodka, do Moich dzieciaków - byłam rozliczyć praktyki.
    dużo tam takich Myszek.
    chyba wreszcie chcę - muszę już - przeczytać tę książkę)



    futrzak i buty - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow ! Bardzo interesująca kreacja !
    Zapraszam przejrzenia moich stylizacji ;€

    http://szczepvnivvk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedawno znalazłam tę książkę w dmowej bibliotece, mam zamiar ją przeczytać! :)
    Wyglądasz przepięknie! :)
    Pozdrawiam :*
    nnatsuu.blogspot.co,

    OdpowiedzUsuń
  11. qrcze, taki fragment malutki, a tak mnie zaintrygował, koniecznie musze to przeczytać!

    świetna stylizacja, oczywiście ja nadal wariuje na punkcie Twoich butów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachecajaco brzwmi ten fragment ksiazki, jak wpadnie mi w rece - napewno sie skusze...
    Sweter!!!! Boski, cieplutki,, stylowy.. Wygladasz swietnie Basiu!
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wyglądasz w tym pluszaczku <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Kozaki świetnie się prezentują :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hihi Myszka! :D fajnie, fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest naturalnie, to mi się u Ciebie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  17. świetna stylizacja! :)

    http://saaaandiiii.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe zestawie, bardzo ładnie wyglądasz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  19. Basiu, śnieg leży a Ty w samym swetrze :P rozumiem że to do zdjęć... ;) chociaż dzisiaj u mnie było juz naprawdę wiosennie :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  20. to swetrzycho jest niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo ładnie prezentuje się ten sweter :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny sweterek i naszyjnik :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam ten włochacz! Sama mam taki i świetnie się w nim czuję :) Bardzo podobają mi się również kozaki i naszyjnik, bardzo oryginalne. I masz naprawdę uroczy uśmiech! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny