JAKI KOLOR MA SUKIENKA? :D

Temat odzwierciedlania za pomocą ubioru czy stylu swojego temperamentu, charakteru, osobowości czy nastroju poruszany był nie raz. Mam wrażenie, że to jeden z tych klasyków, który każdy w swoim życiu częściej czy później przerabiał. Ja również. 
Całe swoje dotychczasowe życie broniłam się przed kolorami powtarzając, że nie pasują one do mojego „stylu”. Taką znalazłam sobie wymówkę decydując się na bezpieczną czerń czy bazowy brąz. Czas mija, w moim życiu pojawiła się nowa szafa, a wraz z nią kolor. Dominuje róż, granat i biel z domieszkami mojej ulubionej czerni czy szarości, a jednak styl wciąż pozostaje ten sam.

Codziennie rano, gdy budzi się we mnie pytanie, co dziś założyć, gdy powoli podchodzę do szafy zaczynam się zastanawiać jak to jest z kolorami w naszym życiu. Nie sięgamy po nie, ponieważ czegoś się boimy? Szukamy bezpieczeństwa w naszym życiu? Może poszukujemy siebie, a może szczęścia?
Żeby mnie nikt źle nie zrozumiał… nie uważam, że osoby ubierające się w stonowane kolory mają w życiu coś nieprzepracowanego, bo może być to świadomy wybór. Zastanawiam się tylko co powoduje, że nieświadome wypieranie się kolorów w codziennych strojach ;)


Sukienka - H&M | Sweter - KappAhl | Buty - Odji | Torebka - Centro
Biżuteria - Mohito | Okulary - Lindex 









Komentarze

  1. Duża liczba osób zakłada ciemne kolory, bo chcą być niezauważalni, wtopi się w tłum. Kolejni, ubierają np. Czeeń, bo uważają ją za klasyczne piękno, a jak wiadomo klasyka z mody nigdy nie wyjdzie :) wybieram opcję nr 2;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam lubię kolorowe rzeczy. Po młodzieńczym okresie noszenia szaroburych ubrań do swojego nawet najprostszego stroju staram się wprowadzić jakiś akcent kolorystyczny. Ładna sukienka, ale espadryle to ja uwielbiam :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedni boja sie kolorow, inni wola bezpieczna czern, szarosc, badz braz. Siegamy po kolory, bo one dodac moga nie tylko energii, ale tez wlasnie rozweselic, badz uszczesliwic i to nie tylko nas samych, ale ludzi wokol nas. Tak tez dzis oddzialowujesz na nas Basiu, milo jest na Ciebie popatrzec w tej czerwonej sukni, wygladasz wspaniale, bardzo Ci w czerwieni do twarzy:)

    Pozdrawiam serdecznie.)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor sukienki cudny!
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  5. Great look!

    WWW.BSTYLEVOYAGE.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor sukienki, znakomicie w nim wyglądasz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo czasem trzeba nam wyciszenia a czasem energii i blasku
    Ładnie wygldasz , czerwin w tym odcieniu idealnie z tobą współgra i błyszczysz

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolory Ci pasują a szczególnie ten, śliczne Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bardzo lubię kolory :D a w czarnym od stóp do głów czuję się jakoś smutno ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja rzadko decyduję się na mocniejsze kolory w mojej garderobie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lovely blog, kisses!
    Have a wonderful weekend!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie czerń to świadomy wybór - po prostu dobrze mi w niej, pasuje mi do koloru włosów, czerń podkreśla ładny, jasny odcień mojej cery i odwraca uwagę od jej niedoskonałości ;P
    lubię kolory - na przykład musztardowy :D - ale zawsze w czerni będę się sobie podobać bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też kiedyś tak miałam, moja szafa była pełna białych i beżowych ubrań. W moim wypadku wynikało to z chęci zebrania ponadczasowych ubrań o dobrej jakośći, które przeżyją ze mną więcej niż jeden sezon. Obecnie coraz częściej sięgam po kolorowe ubrania, które świetnie komponuja się z neautralną resztą:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja noszę neutralne,pastelowe i przygaszone kolory przeważnie. W takich po prostu lepiej się czuję :)
    ps. teraz szarość gwiazd nabiera ironiczego znaczenia :P i chyba pozabieram Ci wszystkie espadryle!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja kocham kolory, niebieski i fiolet są moimi ulubionymi ;)
    jednak jeśli chodzi o bystre kolory tj. neony to też jakoś nie przepadam za nimi...
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor w dużej mierze odzwierciedla osobowosc ;) powiem Ci, ze czasami osoby ubierajace sie w stonowane, bezpieczne barwy, naprawde są bardz ostrozni, spokojnie - oczywiscie to nie regula, ale wiadomo, cos w tym byc jednak musi :D pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja sie ubieram w zalezności od humoru, pewności siebie i w ogóle wszystkiego ;) Czasem wybieram sobie dzień wcześniej ubrania i wteyd wybieram, jak najlepsze dzięki czmeu nastepnego dnia mam dobry humor.. w sumie dziwne ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe podejście :) Ja wypieram żywe kolory, bo nie lubię gdy moje ubranie krzyczy, mam wrażenie, że bardziej zwracam uwagę innych w stonowanych barwach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam kolory, ale... wybieram najczęściej stonowane szarości, czerń i biel, bo w nich czuję się najlepiej. Ot taka przekora. Czy się w nich ukrywam? Może czasem...

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne buty

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiesz, ja uważam, że z tymi kolorami nie ma reguły, trudno to zebrać w teorię pasującą do wszystkich. Ja raz mam chęć na szarości, raz na pomarańcz, ale to zależy częściej od pogody, od planu dnia niż kondycji psychicznej
    Ale rzadko wkładam czerń, czuję zgrzyt. Nawet nie wiem, dlaczego.
    Twoja kiecka jest fajna i po prostu twarzowa;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja rzadko w których kolorach czuję się tak na prawdę dobrze, dlatego lubię czerń, biel, szarości, granaty, odcienie niebieskiego, czerwień i chyba na tym paleta moich barw się kończy. Basiu wyglądasz pięknie w czerwieni, ślicznie się uśmiechasz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajnie wyglądasz, sweterek i butki są genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Naszyjnik bardzo, ale to bardzo mi się podoba, butki także zrobiły super wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  25. świetna sukienka...ja lubię chodzić kolorowo ...zawszę to lubiłam,ale też kolorem chciałam odwrócić uwagę od swojego największego kompleksu w głowie miałam będą zawracać bardziej uwagę na kolorowe ciuchy czy kolor włosów nie zauważą to co chcę ukryć...;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Sukienka jest cudna, chcę taką samą! :)
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglądasz pięknie! :) pomarańcz to zdecydowanie Twoj kolor :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Polacy zdecydowanie boją się koloru. Wystarczy wyjść na ulicę, zwłaszcza jesienią czy zimą, by ujrzeć tłumy szarych, granatowych i czarnych postaci. Myślę, że wynika to z nadmiernej praktyczności i przekonania, że kolory te pasują do wszystkiego, co jest oczywistym faktem, ale nie musi oznaczać, że mamy nosić je na okrągło :) Poza tym dużo ludzi boi się oryginalności, wyróżnienia się z tego monotonnego tłumu, żeby, nosząc pomarańczową kurtkę, nie wyjść na jakiegoś dziwaka. Tak jest przynajmniej w tych mniejszych miasteczkach :)
    Dobrze, że decydujesz się teraz na więcej koloru, bo do twarzy Ci na przykład w takim jak ten, w którym jest sukienka! :)

    Ps.: Polecam zwiększyć trochę czcionkę, bo aż oczy bolą ;)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  29. MI mocne kolory towarzyszyły odkąd pamiętam. Sama jednak od czasu do czasu potrębuję od nich odpoczynku. Wtedy jest spokojnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja tam lubię bawić się w kolory :) choć często również te bardziej stonowane, pastelowe, ale zawsze kolory :) ale w czerni i szarościach też czuję się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Łatwość w komponowaniu stroju:). Dużo trudniej zestawić dwie barwne rzeczy niż szare i czarne:). U mnie to właśnie szybkość "kompozycji" decyduje:).
    A wyglądasz Basiu pięknie. Super buty!

    OdpowiedzUsuń
  32. w moim wypadku kolor ubrań zależy tylko i wyłącznie od nastroju w jakim jestem;))

    OdpowiedzUsuń
  33. ja nie mam problemu z noszeniem kolorów, pięknie Ci w tym intensywnym odcieniu, a buty - bajka!

    OdpowiedzUsuń
  34. lubię czasem zaszaleć z kolorem:)

    OdpowiedzUsuń
  35. osobiście uwielbiam kolory :) ty w tym wydaniu czerwieni wygladasz świetnie

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne masz buty ♥

    http://delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. "Nie pasuje do mojego stylu" - powtarzałam na zakupach po wielokroć, gdyż rzecz, która mi się podobała nie była wystarczająco gotycka. Teraz chwytam co mi się podoba, automatycznie wpisując się w jakąś taką alternatywę. I teraz czuję, że mój styl naprawdę jest mój. To fajne!

    OdpowiedzUsuń
  38. Ślicznie Ci w tej sukience ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Och, mi jest tak ciężko wybierać kolorowe rzeczy... Chociaż naprawdę wiem, że czasami ubieram się zbyt szaro-buro!
    A takie ładne kolory jak na Twojej sukience bardzo ładnie rozświetlają :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty