LI LING :)

Zawsze bardzo ceniłam sobie przyjaźń, uwielbiałam przebywać wśród ludzi. Często dusiłam się w domu siedząc sama, jednak paradoksalnie przez ostatnie lata miałam ogromny problem z utrzymaniem relacji. Pojawiałam się i znikałam, na co duży wpływ miały moje życiowe wybory. Teraz, powoli stając na nogi przyznam się Wam, że podziwiam moich przyjaciół. Są nie tylko wspaniałymi ludźmi, ale też mają ogromne pokłady cierpliwości w stosunku do mnie, potrafią wybaczać mi moje ucieczki, uczą trwać i wspierają. To dzięki nim dziś mogę się do Was pouśmiechać zza komutera wrzucając kilka zdjęć dzisiejszego zestawu.
A jeśli chodzi o sam zestaw - chyba moja klasyka - kudłate swetry i ogromne szale to coś co gości u mnie od zawsze. Uwielbiam, czuję, że mnie dopełniają. Chociaż nigdy nie pomyślałabym, że zacznę je łączyć ze skórzanymi spodniami czy spódniczkami. Polubiłam ten kontrast. A przy okazji - czy ktoś ma pojęcie jak to cholerstwo w postaci spódniczki wyprasować i co zrobić by się co chwile nie gniotło?!

Spódniczka, szalik - H&M | Płaszcz - Zara (SH) | Sweter - SH | Buty, zegarek - NN | Torebka - Lindex







Komentarze

  1. No właśnie ostatnio o Tobie myślałam :)
    A co do kudłaczy i szali, wiadomka, do nikogo lepiej nie pasują jak do Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie tak, ogromne sale to Twój znak rozpoznawczy i perfekcyjnie do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdziwi przyjaciele to najcenniejsze co może się przytrafić człowiekowi. :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny zestaw Basiu, pasuje do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, z takim stylem mi się zawsze kojarzysz. zresztą świetnie to wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skórzane i futrzaste akcesoria są faktycznie kontrastujące, ale wydaje mi się, że to taki ciekawy kontrast :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ Ty masz figurę, spódniczka jest boska :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądasz sper ;) a przyjaciele sa najlepsi zawsze i wszędzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny look :) Cudowny szalik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny look. A pognieceniem się nie przejmuj - ten typ tak ma :). Są skóry niegnietliwe jeśli Cię to bardzo denerwuje...

    PurpurowyKsiezyc

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też swego czasu pojawił się tego typu paradoks, ale teraz wychodzę na prostą

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozkwitasz pięknie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz