KAMUFLAŻ

Od zawsze uwielbiałam się kamuflować. W podstawówce byłam szara myszką, zawsze przygotowana do lekcji, zawsze grzeczna, nie zwracałam na siebie uwagi. W gimnazjum stałam się bardziej charakterna, więc zaczełam się ukrywać za naturalnym wizerunkiem - trampki, brak makijażu, ciemne kolory ubrań. W liceum rozpoczął się okres buntu - wtedy zaczęłam eksperymentować z kolorem włosów, zaczęłam się malować, a jednocześnie nosić luźne - oversizowe rzeczy. Dziś jestem bardziej świadoma siebie, mam większą akceptacje siebie niż wtedy, więc i kamuflaż przybiera inną formę.

Sweter - H&M | Spodnie - House | Torebka - Lindex | Buty - Czasnabuty








Komentarze

  1. Chyba każda z nas przechodzi różne etapy. W podstawówce nosiłam się kolorowo, w szkole średniej zdecydowanie na czarno i wszytsko było za duże, rozciągnięte swetrzyska i maxi spódnice, teraz nadal nie jestem w pełni określona, ale preferuję wygodę a nie trendy. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam moro! Chociaż występuje w mojej szafie tj. i panterka- ciężko znaleźć mi coś idealnego :)
    Ale w Twoim swetrze jestem zakochana- to jest ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweter jest mega fajny, taki trochę inny i dlatego taki intrygujący. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie moge sie napatrzec na te zgrabne nogi! :) super te spodnie ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo w życiu jak i w modzie trzeba eksperymentować :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądasz, super bluzka. Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki kobiecy kamuflaż jest chyba najlepszym rozwiązaniem :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz