PROGNOZY I ZAKŁADY NA 2018 ROK

Nowy rok to czas nowych postanowień, poszukiwania nowych wyzwań, form realizacji, rozrywki. To czas analiz i podejmowania decyzji.  Każdego roku styczeń poświęcałam na planowanie roku. Przygotowywałam sobie listę miejsc do odwiedzenia, planowałam, na jakiej płaszczyźnie chcę pracować nad sobą i co chciałabym w sobie rozwijać. Często stawiałam także na zmiany w swojej garderobie – zgodnie z hasłem nowy rok – nowa ja. I za każdym razem kończyło się tak samo. Wymarzony od lat Ogrodzieniec do dziś nie został podbity, zmiana stylu nie wychodziła. Dlatego 2018 rok będzie inny. Pewnie niektórzy zastanawiają się, jakie podjęłam noworoczne postanowienia. Dla mnie przełomowy w decyzjach był listopad i grudzień – nowy rok to tylko konsekwencja podjętych decyzji. Tak, więc zaczynam zmieniać swój mały świat od akceptacji siebie, tego jak wyglądam, jak się ubieram i z uśmiechem na twarzy oraz wewnętrznym lękiem podejmuję się terapii by wyjść na prostą. Można powiedzieć, ze tym samym zmieniam swoją prywatną politykę życia. Co wy planujecie zmienić w 2018 roku?


Stawianie sobie noworocznych postanowień kojarzy mi się z przewidywaniem przyszłości. Wychodzimy w analizie swojego życia w przyszłość starając się podjąć decyzje na bazie doświadczenia. Aby nie popełniać starych błędów, aby żyło nam się lepiej. Już w starożytnej Grecji czy Rzymie wróżbici i wszelkiego rodzaje wyrocznie cieszyły się dużym uznaniem oraz zaufaniem. Rzymianie, aby przewidzieć wynik bitew używali kurczaków, Zulusi z kości potrafili odczytać czy człowiekowi się będzie powodzić, a w Chinach zapisywano pytania i wrzucano do ogniska – na podstawie pęknięć odczytywano odpowiedzi. Chleb służył do określenia czy osoba skazana jest winna – ból brzucha po zjedzeniu specjalnie poświęconego chleba świadczył o winie.
Zdaję sobie sprawę, że dla wielu z was może wydać się to śmieszne, ale sami współcześnie lubimy taką formę zabawy – czytamy horoskopy, sięgamy po ciasteczka z wróżbą. Czytając nowinki w gazetach czy Internecie staramy się przewidzieć sytuacje, które nas czekają lub ich skutki! A jak myślicie, co czeka nas w Polsce czy na świecie w nadchodzącym roku? I jaki to będzie miało wpływ na Twoje życie, na Twoje postanowienia? Zobaczcie kto teraz zajmuje się przewidywaniem przyszłości ;) i kto dostrzegł możliwość zarabiania na tym pieniędzy... Bukmacherzy ;) Okazuje się że mniej lub bardziej realne wydarzenia są przedmiotem zakładów… zaczęło się od sportu i zakładów sportowych na wyniki meczów…a potem przeniosło się do życia codziennego…bukmacherzy to współcześni przepowiadacze przyszłości (Nostradamus wymięka:) … raczej zakładacze – bo o prawie wszystko można się u nich założyć…
Co oni wymyślili ? Czy fakt zniesienia wizy do USA dla Polaków nastąpi? Chcecie się założyć, że rząd oficjalnie ogłosi decyzję o wyburzeniu Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie? (przy okazji to jedno z miejsc w Warszawie oprócz Królewskiego Ogrodu Światła, które chcę odwiedzić) A może zakład że Prezydent Wrocławia postanowi wybudować metro by ułatwić mieszkańcom podróże? Kto będzie komputerowym mistrzem świata w grę DOTA (nie grałam jeszcze) ? Czy Robert Lewandowski zmarnuje karnego? Od trzech lat się nie myli, bukmacherzy uważają że w końcu gola z karnego nie strzeli i nastąpi to w roku 2018… A jakie zakłady na ulubionym serialu większości – Rockstar wyda grę o Grze o Tron? A może powstanie nowa wersja gry komputerowej?
Przyznam wam, że z przymrużeniem oka zadaję wam te pytania, ale uśmiecham się szeroko próbując odgadnąć, co może się wydarzyć. Kilka pytań wysłałam w formie zabawy do znajomych. A teraz mały haczyk – nie tylko możecie się w ten sposób zabawić, ale także zarobić (jak prognoza się spełni;) - obstawiając, co wydarzy się w 2018 roku  w polityce, kulturze czy sporcie.
Przed nami mistrzostwa świata w piłce nożnej w Rosji, a więc fajna okazja dla zabawy! Jak to działa? Szacujecie typ zwycięzcy meczu (pewnie polskiej reprezentacji?) wybierając 1x2 (1 to zwycięstwo gospodarzy, x to remis, 2 to zwycięstwo gości). Można stawiać zakłady o wysokość wyniku czy ilość goli albo ile będzie rzutów rożnych. I co dalej? Dalej obstawiacie wybraną przez was kwotę i czekacie. Jeśli postawicie 6zl, a kurs u bukmachera miał wartość 5 – otrzymujecie 30zl (kwota zostaje pomniejszona o podatek). Jeśli kurs bukmacherski wynosi 1,5 a postawicie 10zł – zdobywacie 15zł czyli 5zł zysku (minus podatki, w Polsce w wysokości 12 %). Dla zainteresowanych tą formą zabawy polecam stronę poniżej, gdzie jest wyjaśnione jakie reguły rządzą w zakładach piłkarskich:

Pamiętajcie że zakłady bukmacherskie to fajna zabawa ale mogą uzależniać, nie tylko wygrana ale i przegrana. Zawsze warto poćwiczyć na sucho bez pieniędzy, i zobaczyć czy mamy fart, czy dana wam jest fortuna? Na pewno trzeba przyswoić sporo informacji nie tylko o sporcie żeby dowiedzieć się jak to działa.

Komentarze

  1. Zburzą Pałac Kultury i Nauki? !! Założę się, że nie zburzą, choć brzydki jak noc;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wolę nie zaczynać w takim razie aby się nie uzależnić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z moich poprzednich noworocznych planów zazwyczaj nic nie wychodziło, w związku z tym postanowiłam w tym roku nie robić żadnych list. Zobaczymy co przyniesie los. Zakłady jakoś mnie nie wciągają, podobnie jak horoskopy, które tak są sprytnie konstruowane, że niemal każdemu coś z nich będzie pasowało :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz