MUZEUM ŚLĄSKIE


Co jakiś czas zasiadam z filiżanką ulubionej kawy i odpowiadam sobie na pytanie – co tak naprawdę mnie inspiruje. Kilka lat temu odpowiedziałabym Wam, że inspiruje mnie drugi człowiek – jego ubiór, uśmiech, sposób mówienia i przeżywania emocji. Dziś, gdy osiągam coraz większą harmonię sama ze sobą inspirację czerpię ze swojego wnętrza.
Uwielbiam usiąść wieczorem w ciszy na balkonie i patrząc w światła miasta odpowiadać sobie na pytanie, czego szukam. Uwielbiam zagubiając się w melodii muzyki, popijając kolejny łyk kawy decydować o swoim dniu. Uwielbiam przechadzać się korytarzami zamków próbując wyobrazić sobie codzienne życie ich mieszkańców. Lubię wyobrażać sobie, jak wyglądałoby moje życie, czego bym się nauczyła od bohaterów czytanych książek, jak ich przygoda zmieniłaby moje życie. Są miejsca, takie jak to dzisiejsze, gdzie przechadzając się wsłuchuję się w siebie. Jakie kolor lubię, jakie kreski mnie interesują, jakie połączenia ciekawią. Lubię ten moment, gdy myśli zaczynają biec coraz wolniej, a ja odkrywam siebie wpatrując się w otoczenie, skupiając się na emocjach, które się we mnie budzą.


Sweter - SH | Spodnie - SinSay | Torebka - Polska Projektantka | Buty - @











Komentarze

  1. Właśnie to w ludziach lubię najbardziej - każdy jest inny i każdego inspiruje co innego :) Bardzo przyjemne dla oka zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Totalnie inspirujący wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie! Każdego co innego inspiruje. Uwielbiam moment iskry i tego jednego bum, które wywołuje w nas nowy pomysł i zajawkę :)

    Buziaki,
    Otianna.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz